REKLAMA

 

REKLAMA




2020-11-21 17:24:32
Wojciech Staniec

W Kielcach bez niespodzianki. Planowane zwycięstwo Łomży Vive nad Chrobrym

Mistrzowie Polski nie mieli problemów z odniesieniem kolejnego ligowego zwycięstwa. Tym razem Łomża Vive zmierzyła się we własnej hali z Chrobrym Głogów. Kielczanie wygrali ten mecz 37:26.

Zawodnicy Łomży Vive wrócili do domów po meczu w Skopje w piątek popołudniu, a już w sobotę o godzinie 16 wyszli na parkiet i grali mecz PGNiG Superligi. Kielczanie wystąpili bez bohatera czwartkowego spotkania w Lidze Mistrzów – Alexa Dujshebaeva, brakowało też Andreasa Wolffa, Sigvaldegio Gudjonssona, Tomasza Gębali, Igora Karacicia oraz Haukura Thrastarssona. 

REKLAMA

Goście dobrze weszli w to spotkanie. Grali spokojnie, a w 9. minucie prowadzili po rzucie karny wykonanym przez Adama Babicza. Jednak im dłużej trwał mecz, tym bardziej rosła przewaga mistrzów Polski.

Spotkanie to miało podobny przebieg do innych meczów Łomży Vive w PGNiG Superlidze. Po pierwszej połowie kielczanie wygrywali różnicą sześciu bramek.

Po przerwie w bramce gospodarzy pojawił się Miłosz Wałach i to była dobra zmiana. Młody golkiper spisywał się dobrze. A w 40. minucie kielczanie wygrywali 26:16. Po tym jak w krótkim czasie trzy bramki z rzędu rzucili przyjezdni, to niezadowolony z takiego obrotu spraw trener Talant Dujszebajew poprosił o czas. Do końca spotkania pozostawało dziesięć minut, a jego drużyna prowadziła 30:22.

To wpłynęło mobilizująco na mistrzów Polski, którzy podkręcili tempo i wygrali różnicą jedenastu bramek.

Łomża Vive Kielce - Chrobry Głogów 37:26 (19:13)


Łomża Vive Kielce. Co wiesz o tym klubie?

Łomża Vive Kielce na brak trofeów nie może narzekać. Sprawdź swoją wiedzę na teemat tego klubu.


W którym roku powstał kielecki klub?

 1960
 1965
 1966
 1979



Zobacz więcej: