REKLAMA

 

REKLAMA




2020-05-21 13:33:31
Ewa Basak

Spontaniczny trening PGE VIVE. Wolff: Bardzo się cieszę, że możemy razem ćwiczyć

Kielczanie po długiej przerwie pojawili się w Hali Legionów zorganizowali wspólny trening. - Bardzo się cieszę, że możemy ćwiczyć razem. Gramy trochę w piłkę nożną, nie za dużo w piłkę ręczną, ale to lepsze niż nic - podkreśla kapitan PGE VIVE, Andreas Wolff. 

Od 18 maja w Polsce ruszył trzeci etap odmrażania polskiego sportu, który obejmuje możliwość trenowania w halach i salach sportowych. Po oficjalnym zakończeniu sezonu PGNiG Superligi i decyzji Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej o anulowaniu meczów 1/8 i 1/4 finału Ligi Mistrzów zawodnicy kieleckiej drużyny otrzymali pozwolenie na powrót do domów. 

REKLAMA

Kilku graczy jest nadal w Kielcach, więc postanowili po długiej przerwie spotkać się na wspólnym treningu. Andres Wolff był pomysłodawcą treningu w Hali Legionów. Zawodnicy w składzie Arkadiusz Moryto, Daniel Dujshebaev, Mateusz Kornecki, Doruk Pehlivan i Uladzislau Kulesh z uśmiechem ponownie zawitali do hali. 

Na zajęciach dominowała piłka nożna, ale odbył się także konkurs celności, oddając rzuty w poprzeczkę z różnych odległości. Na treningu obecny był także Talant Dujshebaev, który przyglądał się wszystkiemu ćwicząc na rowerku stacjonarnym. 

– To dopiero pierwszy trening. Było bardzo ciężko, bo wcześniej nie trenowaliśmy przez dwa miesiące. Coś tam biegaliśmy, ale to nie to samo, co gra w piłkę. Bardzo się cieszę, że możemy ćwiczyć razem. Gramy trochę w piłkę nożną, nie za dużo w piłkę ręczną, ale to lepsze niż nic. To super pod kątem kolejnego sezonu, bo jeśli nie ma cię w hali przez cztery miesiące, to jest gorzej niż gdy nie ma cię przez dwa – mówi Andreas Wolff. 

W najbliższym czasie nie są planowane oficjalne treningi drużyny PGE VIVE Kielce. 




Zobacz więcej: