REKLAMA

 

REKLAMA




2020-03-23 16:29:26
Roksana Góra

Janc: Żałuję, że sezon zakończył się w taki sposób

Tegoroczne rozgrywki PGNiG Superligi zostały zakończone. Złoto zdobyli zatem zawodnicy PGE VIVE Kielce. - Jestem bardzo szczęśliwy, bo pokazaliśmy, że jesteśmy najlepszą drużyną w Polsce - przyznał Blaz Janc. Odpowiedział też na pytanie, czy sezon Ligi Mistrzów powinien być według niego zakończony. 

Kielecki zespół sięgnął po kolejne, już siedemnaste, złoto. Dla Blaza Janca była to ostatnia szansa na cieszenie się z tytułu mistrza Polski. W następnym sezonie będzie bowiem reprezentował barwy Barcelony: - Jestem bardzo szczęśliwy, bo po raz kolejny pokazaliśmy, że jesteśmy najlepszą drużyną w Polsce. Szkoda, że sezon zakończył się w taki sposób. Jednak w tym momencie najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo. Dlatego też życzymy każdemu dużo zdrowia. Mam nadzieję, że ta niekorzystna sytuacja jak najszybiej dobiegnie końca. 

REKLAMA

Skrzydłowy PGE VIVE Kielce został zapytany o to, czy rozgrywki Ligi Mistrzów powinny być kontynuowane: - Ciężko stwierdzić, które rozwiązanie jest najlepsze. Na pewno czeka nas jeszcze miesiąc bez rozgrywanych meczów. To spowoduje, że po ewentualnym powrocie potrzebowalibyśmy czegoś w rodzaju przygotowań. Trudno byłoby to wszystko pogodzić, choć mam nadzieję, że jeszcze zagramy w Lidze Mistrzów. Być może uda nam się dokończyć ten sezon. Byliśmy w świetnej formie, ale takie jest życie. Najważniejsze jest zdrowie, więc sport schodzi na drugi plan - przyznaje Janc. 

Słoweniec przyznał, że powrót do gry mógłby prowadzić do wielu komplikacji i przede wszystkim niełatwych decyzji: - Półtoramiesięczna przerwa, w trakcie której jesteśmy, bardzo przypomina tę, która oddziela poszczególne sezony. Gdybyśmy musieli wrócić do gry, czulibyśmy się więc jak po letniej przerwie. Niezbędne byłyby przygotowania i czas do ponownego zaadaptowania się. Wydaje mi się, że wzrosłaby możliwość doznania kontuzji - zastanawia się zawodnik. 

Kolejny sezon Blaz Janc rozegra już w Barcelonie. Tegoroczny tytuł jest więc dla skrzydłowego wyjątkowy: - To mój ostatni sezon w PGE VIVE Kielce, dlatego też żałuję, że kończy się on w taki sposób. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja do podziękowania kibicom. Teraz cieszę się, że miałem okazję być częścią tej drużyny. Kielce byly moim drugim domem. Czuję dumę, że mogłem grać w tej hali przed naszymi świetnymi kibicami - kończy. 




Zobacz więcej: