
2026-04-07 12:50:25
Jan Gąsior
Koncert Gwardzistów w Kwidzynie! Wielkie zwycięstwo z MMTS-em
Niespodzianka w Kwidzynie! Gwardia pokonała MMTS i pewnie zakończy rundę zasadniczą na dziewiątej lokacie.
Świąteczny, poniedziałkowy wieczór, spędziliśmy w Kwidzynie. Na hali przy ul. Wiejskiej, zawodnicy tutejszego MMTS-u, podjęli rękawice w walce z Corotop Gwardią Opole. Niebiesko-Czerwoni zaprzepaścili już sobie szansę na play-off'y poprzez fatalny środek sezonu. Ostatnio jednak są w formie całkiej niezłej, przez pięć spotkań zdobyli solidne dziewięć oczek. Nie oznaczało to, że są faworytami tych zawodów. MMTS Kwidzyn bowiem, jest jedyną drużyną w całej lidze, która zdobyła w ostatnich pięciu spotkaniach, komplet punktów. Ich forma dotychczas jest oszałamiająca i na pewno ciężko było Gwardzistom zatrzymać Kwidzynian. Może jednak im się to udało?
Od chybionego rzutu, mecz rozpoczęli goście. Chwilę później jednak już nie pokpili sprawy i wyszli na prowadzenie (1:0). Wynik meczu wyrównał akcje później Leon Łazarczyk rzutem z podłoża (1:1). Następne minuty były bardzo wyrównane. Przede wszystkim, królowali w nich bramkarze. Po stronie gospodarzy świetnie spisywał się Łukasz Zakreta, a kroku nie ustępował mu goalkeeper gości, Dawid Balcerek. Pokazywał to bardzo niski wynik po dziesięciu minutach. Gwardia prowadziła zaledwie 4:3. Gwardziści nieco przejęli inicjatywę w tym spotkaniu i do upływu kwadransu, prowadzili. Nieznacznie, ale jednak (5:3). MMTS nie zamierzał się poddawać - bramki Milicevicia i Pilitowskiego, doprowadziły do wyrównania (5:5). To równie szybko zniknęło z tablicy wyników, bo Gwardia ponownie złapała wiatr w żagle i odzyskała wcześniejszą przewagę (7:5). Gra gości wyglądała naprawdę dobrze na tle rywali, a głównym dyrygentem akcji ofensywnych był młody, dziewiętnastoletni Bartłomiej Rugała. To między innymi jego zasługą było prowadzenie 12:9 w dwudziestej piątej minucie. O przerwę poprosił wtedy trener gospodarzy, Bartłomiej Jaszka. Jego podpowiedzi na dużo się nie zdały, bo Czarno-Czerwoni dalej grali, co najwyżej przeciętnie. Zaliczka Gwardii cały czas utrzymywała się na +3. (14:11). W ostatniej minucie goście mieli nawet szansę na cztery bramki przewagi, ale finalnie sędziowie odgwizdali faul w ataku. Finalnie pierwsza część zakończyła się trzybramkowym prowadzeniem Gwardii! (14:11).
Drugą połowę lepiej otworzyli goście, podwyższając przewagę (16:11). Ta jednak szybko stopniała przez wykluczenia, które w pewnym momencie na ich koncie były, aż trzy. MMTS wykorzystał przewagę graczy, odrabiając trzy gole (16:14). W pełnych składach szło im jednak dużo gorzej. Nie było widać, że MMTS jest obecnie jedną z lepszych drużyn w lidze. Wyniki poprzednich spotkań, kompletnie nie odzwierciedlały tego, co działo się w poniedziałkowy wieczór na Wiejskiej. Czarno-Czerwoni ponownie stracili to co odrobili. Tym razem, strata wynosiła, aż sześć oczek. O kolejną przerwę poprosił szkoleniowiec gospodarzy (21:15). Do końca było jedynie dwadzieścia minut. Nawet po przerwie gra nie zmieniła się, a było wręcz jeszcze gorzej. Bramki dla Gwardii padały jedna za drugą, a gospodarze nie wykorzystywali nawet karnych. Przewaga rosła cały czas, a gdy do końca zostało dziesięć minut, Gwardziści prowadzili 26:18. Wejście Michała Bekisza, trochę odmieniło grę gospodarzy, ale nawet jego indywidualne akcje na nic się zdały. Gwardia dalej kontynuowała swój koncert, który trwał już do końca. Końcowo, zawodnicy z Opola wygrali 29:22.
Zawodnikiem meczu został goalkeeper gości, Dawid Balcerek. Interweniował dwanaście razy.
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn - Corotop Gwardia Opole 22:29 (11:14).
fot. Orlen Superliga / Biuro Prasowe.
Tweet| Lp | Zespół | Mecze | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1 | Industria Kielce | 26 | 75 |
| 2 | Orlen Wisła Płock | 26 | 75 |
| 3 | REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. | 26 | 54 |
| 4 | KGHM Chrobry Głogów | 26 | 46 |
| 5 | Corotop Gwardia Opole | 26 | 41 |
| 6 | Górnik Zabrze | 26 | 41 |
| 7 | PGE Wybrzeże Gdańsk | 26 | 41 |
| 8 | Energa MKS Kalisz | 26 | 35 |
| 9 | Energa MMTS Kwidzyn | 26 | 31 |
| 10 | MKS Zagłębie Lubin | 26 | 31 |
| 11 | Azoty-Puławy | 26 | 30 |
| 12 | Piotrkowianin Piotrków Trybunalski | 26 | 22 |
| 13 | Zepter KPR Legionowo | 26 | 17 |
| 14 | WKS Śląsk Wrocław | 26 | 7 |
| Lp | Zawodnik | Bramki |
|---|---|---|
| 1 | Kamil Adamski | 242 |
| 2 | Paweł Paterek | 226 |
| 3 | Mikołaj Czapliński | 220 |
| 4 | Łukasz Gogola | 211 |
| 5 | Piotr Rutkowski | 191 |
| 6 | Mateusz Wojdan | 188 |
| 7 | Mateusz Chabior | 186 |
| 8 | Daniel Reznicky | 161 |
| 9 | Giorgi Dikhaminjia | 159 |
| 10 | Dawid Krysiak | 155 |
| 11 | Joel Ribeiro | 155 |
| 12 | Jakub Będzikowski | 154 |
| 13 | Arciom Karalek | 151 |
| 14 | Lukas Morkovsky | 150 |
| 15 | Kacper Adamski | 145 |
| 16 | Kacper Adamski | 145 |
| 17 | Dmytro Artemenko | 143 |
| 18 | Piotr Jędraszczyk | 142 |
| 19 | Filip Fąfara | 138 |
| 20 | Piotr Jarosiewicz | 135 |
| 21 | Kelian Janikowski | 134 |
| 22 | Krzysztof Żyszkiewicz | 133 |
| 23 | Paweł Kowalski | 131 |
| 24 | Dzmitry Smolikau | 127 |
| 25 | Hubert Kornecki | 124 |













