
2026-03-09 22:26:47
Jan Gąsior
Emocje przez wielkie 'E'! MMTS wychodzi zwycięsko ze spotkania przeciwko Stali
Co za zawody w Mielcu! Kwidzynianie wyszarpali zwycięstwo ze Stalą i umocnili się w ligowej tabeli!
W Mielcu czekał nas jeden z kluczowych wieczorów fazy zasadniczej. Stal grała z MMTS-em. Kwidzynianie w razie wygranej, mocno przybliżyli by się do TOP6 i zdecydowanie umocniła sam fakt gry w play-offach. Stalowcy natomiast drżeli o czołową ósemkę i taki mecz był dla nich kluczowy. Czekała nas więc zaciekła walka do ostatnich minut... Przynajmniej tego oczekiwano.
Mecz rozpoczął się dosyć niemrawo. Po siedmiu minutach, mieliśmy zaledwie prowadzenie 3:2 dla gości. Dobrze radziły sobie obie defensywy. Patent na obronę Stali znalazł sobie Milicević, który wyprowadził ich na prowadzenie. W końcu doczekaliśmy się wyższego tempa, ale tylko ze strony Czarno-Czerwonych. Po meczu oddechu, gdzie całe spotkanie z KPR-em przebył na ławce, świetnie wstrzelił się Michał Czarnecki, który bawił się z Mielczanami. Stal miała kłopoty w ataku, trwał ich dramat. Mieli fragment gry, gdzie przez sześć minut nie byli w stanie trafić do siatki rywali. W tym czasie, MMTS odjechał na +5 (10:5). Wydawało się, że Kwidzynianie objęli inicjatywę i jej szybko nie oddadzą. Było jednak inaczej. Niebiesko-Biali walczyli i udało im się zbliżyć na dwa gole. Dobrze w ofensywie radził sobie Rotem Segal, napawając dumą kibiców gospodarzy. Końcówka, to znów przewaga Czarno-Czerwonych. Różnicę zrobił młodziutki duet rozgrywających: Lewczyk - Malczak. Dyktowali warunki gry, posyłając przy okazji kilka ładnych goli. Dało to MMTS-owi, prowadzenie do przerwy - czterema oczkami (14:10).
Drugie trzydzieści minut doskonale zaczęła się dla Stali Mielec. Odrobili dwa oczka, a MMTS gubił się coraz bardziej. Sanek trafił po raz kolejny tego wieczoru i już mieliśmy grę na kontakcie. Nie chciał tego zdecydowanie lider gości, Jovan Milicević. Serb, pięknym rzutem przełamał czarną serię swej ekipy (15:13). Myśleliśmy, że nie Kwidzynianie nie dopuszczą do remisu, obudzą się. Ale nie! To Stal zmierzała ku górze i odrobiła straty (15:15). Tym samym odpowiedzieli goście, także serią kilku oczek pod rząd. Świetnie w ataku zachowywał się Konrad Pilitowski, który prowadził grę w rozegraniu wzorowo. To samo można było powiedzieć o Jakubie Tokarzu, który przewodził atakiem Stali. Gra nam się mocno zrównała, ale problemem gospodarzy stały się wykluczenia. Przez pewien moment grali dwóch mniej, co oznaczało szansę dla gości na znaczne podwyższenie różnicy. Tak też się stało. Dobra dyspozycja Papaja na skrzydle, poskutkowała kolejnymi trafieniami w przewadze. Do końca meczu zostało piętnaście minut, a MMTS prowadził 22:19. W pięćdziesiątej minucie, mieli szansę nawet na pięciobramkową zaliczkę, ale jedynie słupek obił Czarnecki. Wykorzystał to Głuszczenko, który zmniejszył straty do trzech oczek (24:21). Mielczanie zaczęli na nowo wierzyć w wyciągnięcie z tego meczu punktów. W bramce świetnymi interwencjami popisywał się Adam Witkowski, pomagając Stali nadgonić. Gdy do końca było tylko sześć minut, złapali nawet kontakt (24:23)! Emocje ostudził skutecznie wykonane karne Milicevicia, dzięki czemu MMTS wyszedł ponownie na +3 (26:23). Duża zasługa w końcówce była też Zakrety, który miał ją rewelacyjną. Na linii bramkowej zachowywał duży spokój, który ratował gości. To jego interwencje dobiły już gospodarzy, którzy nie dotrwali walką do końca i ulegli Kwidzynianom 27:30.
Zawodnikiem meczu został obrotowy gospodarzy, Adam Wąsowski. Obrotowy nie trafił ani razu... Był natomiast ostoją defensywy Stali i za to należała mu się ta nagroda.
Handball Stal Mielec - Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 27:30 (10:14).
Fot: Biuro Prasowe / Orlen Superliga
| Lp | Zespół | Mecze | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1 | Industria Kielce | 26 | 75 |
| 2 | Orlen Wisła Płock | 26 | 75 |
| 3 | REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. | 26 | 54 |
| 4 | KGHM Chrobry Głogów | 26 | 46 |
| 5 | Corotop Gwardia Opole | 26 | 41 |
| 6 | Górnik Zabrze | 26 | 41 |
| 7 | PGE Wybrzeże Gdańsk | 26 | 41 |
| 8 | Energa MKS Kalisz | 26 | 35 |
| 9 | Energa MMTS Kwidzyn | 26 | 31 |
| 10 | MKS Zagłębie Lubin | 26 | 31 |
| 11 | Azoty-Puławy | 26 | 30 |
| 12 | Piotrkowianin Piotrków Trybunalski | 26 | 22 |
| 13 | Zepter KPR Legionowo | 26 | 17 |
| 14 | WKS Śląsk Wrocław | 26 | 7 |
| Lp | Zawodnik | Bramki |
|---|---|---|
| 1 | Kamil Adamski | 242 |
| 2 | Paweł Paterek | 226 |
| 3 | Mikołaj Czapliński | 220 |
| 4 | Łukasz Gogola | 211 |
| 5 | Piotr Rutkowski | 191 |
| 6 | Mateusz Wojdan | 188 |
| 7 | Mateusz Chabior | 186 |
| 8 | Daniel Reznicky | 161 |
| 9 | Giorgi Dikhaminjia | 159 |
| 10 | Dawid Krysiak | 155 |
| 11 | Joel Ribeiro | 155 |
| 12 | Jakub Będzikowski | 154 |
| 13 | Arciom Karalek | 151 |
| 14 | Lukas Morkovsky | 150 |
| 15 | Kacper Adamski | 145 |
| 16 | Kacper Adamski | 145 |
| 17 | Dmytro Artemenko | 143 |
| 18 | Piotr Jędraszczyk | 142 |
| 19 | Filip Fąfara | 138 |
| 20 | Piotr Jarosiewicz | 135 |
| 21 | Kelian Janikowski | 134 |
| 22 | Krzysztof Żyszkiewicz | 133 |
| 23 | Paweł Kowalski | 131 |
| 24 | Dzmitry Smolikau | 127 |
| 25 | Hubert Kornecki | 124 |













