REKLAMA

 

REKLAMA




2020-01-14 07:50:13
Ewa Basak

Pokazać charakter i walczyć do końca na mistrzostwach Europy! Biało-czerwoni zmierzą się ze Szwecją

Przed "Biało-czerwonymi" ostatni mecz grupowy mistrzostw Europy 2020. Na zakończenie zmagań tej fazy turnieju reprezentacja Polski zmierzy się ze groźnymi Szwedami. Czy nasza kadra będzie w stanie postawić się gospodarzom i wygrać wtorkowy pojedynek?

Podopieczni Patryka Rombla przegrali dwa spotkania na mistrzostwach Europy. Były to dwa zupełnie inne obrazy gry naszej reprezentacji. W meczu ze Słowenią "Biało-czerwoni" powalczyli do samego końca, ale nie udało się ostatecznie wygrać (23:26). Natomiast w spotkaniu ze Szwajcarią Polacy słabo prezentowali się na parkiecie, popełnili zbyt wiele prostych błędów, nie potrafili zatrzymać Andre Schmida i brakowało na parkiecie charakteru. Ostatecznie rywalizacja ta zakończyła się wynikiem 31:24 na korzyść reprezentantów Szwajcarii. 

REKLAMA

Polska jednak ma jeszcze matematyczne szanse na wyjście z grupy…. Muszą być spełnione dwa warunki: Słowenia musi wygrać ze Szwajcarią, a Biało-czerwoni pokonać Szwedów jedenastoma bramkami, więcej o tym pisaliśmy tutaj. - Jest matematyczna szansa na wyjście z grupy, ale jest to misja "mission impossible" plus jedenaście bramek. Od smego pcozatku mówiliśmy, że przyjeżdżamy tutaj na trzy finały i teraz przed nami finał ze Szwedami.Na parkiet wyjdziemy z nastawieniem, że chcemy odnieść zwycięstwo, jakby to nie brzmiało po ostatnim spotkaniu ze Szwajcarią Jeśli jesteśmy odpowiednio skoncentrowani, realizujemy naszą taktykę to jesteśmy w stanie walczyć z każdym – powiedział przed wtorkowym meczem Patryk Rombel. 

Polaków czeka arcytrudne zadanie w meczu ze Szwedami, którzy podrażnieni porażką ze Słowenią będą chcieli pokazać "swoją" grę i odnieść  pewne zwycięstwo przed własnymi kibicami. "Biało-czerwoni" muszą wyjść na parkiet w pełni skoncentrowani i grać konsekwentnie oraz bardziej dokładnie w ataku, by wystrzec się, prostych strat. Nie można zapominać o świetnym szwedzkim duecie bramkowym, który tworzą Mikael Appelgren i Andreas Palicka. Zawodnicy Patryka Rombla muszą także zwrócić uwagę na Jima Gottfridssona czy Andreasa Nilssona i spróbować zatrzymać ich mocną defensywą, której brakowało podczas meczu ze Szwajcarią. 

– Na pewno nie jest to dla naszej drużyny łatwy okres, podobnie dla naszych kibiców. Wszyscy byliśmy przyzwyczajeni do sukcesów i wygrywania z najlepszymi reprezentacjami na świecie. Nie lubię przegrywać. Jestem typem, który uwielbia zwycięstwa i do tego chcę zawsze dążyć, aby nasza reprezentacja wygrywała nie tylko z egzotycznymi rywalami, ale też z tymi z wyższej półki. To nastąpi, ale potrzebny jest nam czas, aby to wszystko odpowiednio ułożyć tj. dobrać taktykę i zebrać doświadczenie. Każdy rozegrany mecz na takim turnieju przybliża nas do tego, aby reprezentacja grała lepiej – podkreśla Piotr Chrapkowski.

Trener reprezentacji Polski zdecydował się na kolejną zmianę w drużynie. Do składu  Polaków na zbliżający się mecz został zgłoszony Jan Czuwara w miejsce Adriana Kondratiuka. Dla skrzydłowego będzie to debiut na Euro. Zaś w reprezentacji Szwecji ze względu na kontuzji nie zagra Albin Lagergren, którego zastąpi Jack Thurin. 

Mecz Polska – Szwecja rozpocznie się we wtorek, 14 stycznia o godzinie 20:30. 

wypowiedzi: zprp.pl
 

Polska w meczu ze Szwedami:






Jeżeli chcesz zobaczyć wyniki zagłosuj




Zobacz więcej: