2025-02-20
20:45:00

30:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20
20:45:00

25:24
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20
18:45:00

33:32
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20
18:45:00

32:27
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
18:45:00

33:30
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
20:45:00

28:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
20:45:00

32:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
18:45:00

26:27
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
18:45:00

29:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
18:45:00

31:27
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
20:45:00

39:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
20:45:00

33:37
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
18:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
18:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
20:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
18:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
20:45:00

26:35
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
18:45:00

32:37
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
20:45:00

29:29
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
18:45:00

32:33
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20

30:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20

25:24
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26

28:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26

32:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27

39:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27

33:37
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06

26:35
0:0


Zobacz więcej



2026-10-07 22:28:26
Wojciech Staniec

Bez recepty na Islandczyków. Industria Kielce pokonana przez SC Magdeburg

Pierwsza porażka Industrii w tym sezonie Ligi Mistrzów. Kielczanie ulegli we własnej hali SC Magdeburgowi.

Kielczanie przystąpili do tego spotkania bez kontuzjowanego Luki Lovre Klaricy. Oprócz niego z gry wyłączeni byli także - Arkadiusz Moryto, Milorad Bakić oraz Szymon Sićko. Industria mogła zaliczyć do udanych pierwsze akcję, miała nawet kontrę na 3:1, ale popełniła prosty błąd. Zamiast wyższego prowadzenia były cztery bramki dla Niemców.

Pierwsza połowa wyglądała trochę jak zabawa w kotka i myszkę. SC Magdeburg odskakiwał, kielczanie odrabiali straty. Kiepsko wyglądała defensywa mistrzów Polski, która grała bardzo pasywnie, nie mogąc poradzić sobie z Gisli Kristjanssonem. Islandczyk raz po raz swoimi akcjami jeden na jeden rozmontowywał obronę. Tuż przed przerwą kielczanie zaczęli bronić bardziej intensywnie, to przyniosło dobre skutki, bo odrobili straty i było po siedemnaście. Jednak dwie ostatnie bramki rzucili przyjezdni i to oni schodzili na przerwę prowadząc.

Po przerwie kielczanie szybko stanęli przed szansą, aby doprowadzić do remisu. Jednak dwa razy na przeszkodzie stawał bramkarz rywali - tym razem Dominik Kuzmanović. W kolejnych minutach SC Magdeburg utrzymywał przewagę dwóch - trzech bramek. Na około kwadrans przed końcem Niemcy odskoczni na pięć trafień. Kielczanie jednak jeszcze nie odpuścili i zmniejszyli straty do dwóch goli. O czas poprosił trener Bennet Wiegert.

Końcówka spotkania należała już do zespołu z Magdeburga, który był napędzany przez Kristjanssona, na którgo Industria nie mogła znaleźć recepty. Zespół gości nie oddał już wygranej i wywiózł z Kielc komplet punktów. Wspomniany Kristjansson rzucił w sumie jedenaście bramek i dołożył wiele asyst. Inny Islandczyk - Omar Ingi Magnusson także zanotował jedenaście trafień.

Industria Kielce - SC Magdeburg 30:35 (17:19)