2025-02-20
20:45:00

30:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20
20:45:00

25:24
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20
18:45:00

33:32
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20
18:45:00

32:27
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
18:45:00

33:30
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
20:45:00

28:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
20:45:00

32:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
18:45:00

26:27
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
18:45:00

29:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
18:45:00

31:27
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
20:45:00

39:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
20:45:00

33:37
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
18:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
18:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
20:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
18:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
20:45:00

26:35
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
18:45:00

32:37
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
20:45:00

29:29
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
18:45:00

32:33
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20

30:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20

25:24
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26

28:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26

32:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27

39:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27

33:37
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06

26:35
0:0


Zobacz więcej



2026-06-13 20:03:23
Dominik Gruchała

Aalborg walczył, ale zadaniu nie sprostał. Poznaliśmy drugiego finalistę Ligi Mistrzów

W drugim półfinałowym pojedynku doszło do konfrontacji duńskiego Aalborga z Dumą Katalonii. Skandynawowie mieli zamiar przełamać barcelońską klątwę i pokonać przeciwnika, który w przeszłości zamykał im drogę do końcowego tryumfu. 

Aalborg w ostatnich latach konsekwentnie wzmacnia kadrę, by sięgnąć po to, co w klubowym szczypiorniaku najcenniejsze – puchar EHF Champions League. Głośne transfery i stawianie na rodzime talenty jak dotąd nie przyniosło zamierzonego celu. Tymczasem Blaugrana po raz trzeci chciała pokazać Duńczykom, że turniej Final Four to wciąż dla nich za wysokie progi. 

W początkowym fragmencie większą koncentracją wykazywali się Duńczycy, ale wyniku Barcelonie pilnował Emil Nielsen. To głównie dzięki fenomenalnemu golkiperowi Duma Katalonii nie tylko nie przegrywała, ale i po kwadransie prowadziła 8:4. 

Kara dla Cikusy zachwiała grą Dumy Katalonii. Aalborg dobrze wykorzystał okres wykluczenia Hiszpana, odrabiając dwie bramki, ale już w komplecie Barca odzyskała stracony zapas z nawiązką (11:6). Duńczycy dzięki kolejnemu zrywowi nadgonili trzy trafienia, co zmusiło Carlosa Ortegę do wzięcia time-outu. Reprymenda pomogła, bo podopieczni doświadczonego szkoleniowca schodzili na przerwę przy rezultacie 15:11. 

Drugą połowę od celnej siódemki zaczął Buster Juul. Dwa szybkie ciosy pozwoliły Dumie Katalonii wyjść na 17:12, jednak Aalborg głównie za sprawą Knorra zbliżył się na 17:15. Barcelona umiała wykorzystywać przestoje rywali, czego znów dała dowód w 38. minucie (20:16). Skandynawom ponownie zaczął dawać się we znaki Nielsen, ale trzeba przyznać, że ich próby bardziej przypominały prezenty, niż realne zagrożenie dla Duńczyka. 

Katalończycy trzymali Aalborg na dystans nie niższy niż dwa gole. Przełom przyszedł w 47. minucie, kiedy po kontrze Bjornsen rzucił na 22:23. Carlos Ortega znów poprosił o czas, nakazując swoim graczom uszczelnienie defensywy. Ci usłuchali, a efekt był natychmiastowy (26:23).

Taki obrót wydarzeń na parkiecie zmusił do time-outu Simona Dahla. Taktyka siedmiu na sześciu w ataku wzięła w łeb po wykluczeniu dla Arnoldsena. Mimo to Duńczycy zacisnęli zęby i złapali kontakt w 56. minucie. Chwilę później Norsten obronił rzut Barrufeta, po drugiej stronie boiska nie pomylił się Arnoldsen i tablica wyników pokazała remis (28:28). 

Po ostatnim time-oucie dla Barcy N'Guessan zgubił piłkę. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem Aalborg stanął przed szansą rzucenia decydującego gola. Dahl asekuracyjnie wziął czas, ale jego podopieczni nie wykorzystali sytuacji i Lanxess Arenę czekała dogrywka. 

Po wznowieniu Hoxer dał swoim upragnione prowadzenie. Barcelona odpowiedziała, a przy stanie 30:30 ponownie dał o sobie znać Nielsen. Makuć przekuł jego interwencje na 31:30. Złe decyzje Aalborga w ataku umożliwiły Katalończykom skuteczne przechwyty, co przy wycofanym bramkarzu otwierało drogę do bramki Blaugranie. Po pierwszej dogrywce Hiszpanie wygrywali 33:30.

Zaraz po krótkiej pauzie Hoxer dostał dwie minuty. Na szczęście dla Duńczyka Norsten zatrzymał Janza, ale kolejna strata w ofensywie została bezwzględnie wykorzystana przez Frade. Barca grała długo i trafiała, Nielsen bronił, a zawody zakończyły się rezultatem 37:32.

Aalborg Handbold – Barcelona 32:37 (28:28; 11:15)

Fot. Patryk Ptak