2025-02-20
20:45:00

30:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20
20:45:00

25:24
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20
18:45:00

33:32
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20
18:45:00

32:27
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
18:45:00

33:30
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
20:45:00

28:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
20:45:00

32:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26
18:45:00

26:27
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
18:45:00

29:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
18:45:00

31:27
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
20:45:00

39:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27
20:45:00

33:37
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
18:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
18:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
20:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05
18:45:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
20:45:00

26:35
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
18:45:00

32:37
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
20:45:00

29:29
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06
18:45:00

32:33
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20

30:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-20

25:24
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26

28:28
0:0


Zobacz więcej
2025-02-26

32:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27

39:29
0:0


Zobacz więcej
2025-02-27

33:37
0:0


Zobacz więcej
2025-03-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-06

26:35
0:0


Zobacz więcej



2026-06-13 07:45:00
Dominik Gruchała

Finał sezonu w Kolonii. Kto sięgnie po trofeum Ligi Mistrzów?

Po dziewięciu miesiącach rywalizacji w EHF Champions League nadszedł czas ostatecznych rozstrzygnięć. W grze zostały tylko cztery ekipy i każda z nich ma prawo wierzyć w końcowy sukces. 

Choć mogłoby się wydawać, że droga do TruckScout24 EHF FINAL4 była długa i wyboista, to dla Barcelony, Aalborga, Füchse i Magdeburga nie do końca taka się okazała. Dzięki zajęciu czołowych lokat w swoich grupach, wszystkie wspomniane zespoły uniknęły play-offów. W ćwierćfinałach najwięcej stresu przeżyli kibice Aalborga i Berlina, jednak po dramatycznych dwumeczach udało się wyeliminować rywali. Barca i Magdeburg takich problemów nie miały, gładko przechodząc dalej.

Tegoroczny turniej finałowy ma mistrzowską obsadę. Gladiatorzy, Katalończycy i Aalborczycy zdobyli złota swoich rodzimych lig, Füchse w Bundeslidze uplasowało się tuż za Magdeburgiem. Lisy mają coś do udowodnienia lokalnym rywalom, bo to właśnie oni pozbawili ich złota w zeszłorocznym pojedynku w Kolonii.

SC Magdeburg – Füchse Berlin (sobota, godz. 15:00)
Trzykrotny zdobywca trofeum, w tym jego aktualny posiadacz, stanie naprzeciw najlepszego szczypiornisty świata otoczonego zawodnikami z handballowego topu. Mimo to Magdeburg nie obawia się Berlina. W tym sezonie pokonał go w Bundeslidze dwukrotnie. Wydaje się, że Bennet Wiegert ma patent na Nicoleja Krickau, jednak Gidsel i spółka pałają żądzą rewanżu. Dwa niemieckie zespoły wylosowane w półfinale to anomalia w Lidze Mistrzów, która nigdy wcześniej nie miała miejsca.  

Aalborg Handbold – Barcelona (sobota, godz. 18:00)
Duńczycy jeszcze nie tryumfowali w EHF Champions League, choć taką możliwość mieli już dwukrotnie. Tymczasem Barca jest pod tym względem rekordzistą, zwyciężając w rozgrywkach aż jedenaście razy. Podtekstów przed półfinałem jest więcej, bo to właśnie Duma Katalonii pozbawiała Aalborg marzeń w obydwu przypadkach. Czy tym razem szczypiorniści Simona Dahla zdołają odegrać się Blaugranie?

Fot. Patryk Ptak