2026-04-18 19:59:48
Wojciech Staniec

PGE Wybrzeże Gdańsk w finale Pucharu Polski!

PGE Wybrzeże po szalonej końcówce pokonało Netland MKS Kalisz. W niedzielę gdańszczanie zagrają w finale Pucharu Polski.

Los w losowaniu par półfinałowych sprawił, że dwaj faworyci - Orlen Wisła Płock i Industria Kielce stanęły naprzeciw siebie już w półfinale Pucharu Polski. Tak więc dla drugich półfinalistó - Netland MKS-u Kalisz i PGE Wybrzeża Gdańsk była to historyczna szansa na awans do finału Pucharu Polski. Dodatkową motywację miał Netland MKS, bo grał we własnej hali, FinalFour PP od kilku rozgrywany jest właśnie w Kaliszu, ale to już ostatnia taka edycja. Za rok finał odbędzie się w... Gdańsku.

Po wyrównanym początku spotkania w 10. minucie goście wyszli na prowadzenie 4:3. Ta część meczu była toczona falami, bo w 20. minucie PGE Wybrzeże wygrywało 9:7, ale po chwili znów był remis, ale trzy kolejne bramki padły łupem zespołu trenera Patryka Rombla. Do mało przyjemniej sytuacji doszło na pięć minut przed przerwą, gdy zakrwaiony boisko opuścił Rostyslav Poliszczuk. Jak pokazały powtórki został on uderzony łokciem przez swojego klubowego kolegę - Jordiego Ribeirę. Jednak Poliszczuk był w tej sytuacji faulowany i w związku z tym ukarali Nejca Zmavca karą dwóch minut. Wtedy mieliśmy remis po dwanaście.

Po przerwie gdańszczenie zbudowali większą przewagę, ale to nie był koniec emocji. W 57. minucie boisko z czerwoną kartką z gradacji kar opuścił Tomasz Gębala. Kilka chwil później Jakub Moryń zmniejszył straty do dwóch bramek, dodatkowo gdańszczanie grali w podójnym osłabieniu. Jednak do końca spotkania pozostały dwie minuty. O czas poprosił trener Rombel, ale jego zawodnicy stracili piłkę. Na minutę przed końcem Moryń miał rzut karny, który mógł zmniejszyć straty kaliszan do jednej bramki. Moryń trafił, a PGE Wybrzeże grało znów w podwójnym osłabieniu. 

Na rzut z rozegrania zdecydował się nominalny skrzydłowy - Mikołaj Czapliński, który dał gdańszczanom dwie bramki przewagi. Netland MKS jeszcze odpowiedział nieskutecznym rzutem Łukasza Kucharzyka i z wygranej cieszyli się zawodnicy z Gdańska.

W niedzielę o godzinie 15 w finale Pucharu Polski PGE Wybrzeże Gdańsk zmierzy się z Orlen Wisłą Płock.

Netland MKS Kalisz - PGE Wybrzeże Gdańsk 29:31 (15:15)

fot. ZPRP