
2026-04-08 08:09:01
Dominik Gruchała
O krok od ćwierćfinału. Kto awansuje do najlepszej ósemki Ligi Mistrzów?
Po pierwszych meczach barażowych wiemy już, kto znajduje się w lepszej sytuacji przed rewanżem. Jednak czy wypracowane zaliczki wystarczą, żeby awansować? Odpowiedź na to pytanie poznamy dziś i jutro.
Wśród ośmiu zespołów, które rywalizują w rundzie play-off, są mistrz i wicemistrz Polski. Niestety obydwa kluby są w odwrocie, bo w halach przeciwników nie udało się osiągnąć korzystnych rezultatów. Powody do optymizmu mają za to w Veszprém i Nantes, bo do kolejnej fazy EHF Champions League brakuje naprawdę niewiele.
Industria Kielce – OTP Bank-PICK Szeged (środa, godz. 18:45)
Kielczanie nie potrafili przełamać dobrze ustawionej defensywy rywali. W Szeged miejscowi byli górą 26:23. Trzy gole to nieduża strata, a doping własnej publiczności powinien dodać wiatru w żagle graczom ze Świętokrzyskiego. Szeged ma czym postraszyć – szczelna obrona oraz doświadczenie to największe atuty ekipy z Węgier. Oby podopieczni Talanta Dujshebaeva znaleźli na nie receptę.
HBC Nantes – GOG (środa, godz. 20:45)
Duńczycy mogą pluć sobie w brodę, bo u siebie byli zdecydowanie lepszą drużyną. Francuzi niczym wytrawny bokser wyczekali Skandynawów, decydujące ciosy zadając w końcówce. Tym sposobem Bretończycy będą bronić jednobramkowej zaliczki (34:33). Zapas jest minimalny, a GOG to niebezpieczny przeciwnik. W tej parze nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte.
Orlen Wisła Płock – Sporting Lizbona (czwartek, godz. 18:45)
Nafciarze dali się kompletnie zdominować w Lizbonie, ale solidny ostatni kwadrans pozwolił zachować nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji. Do Płocka przyjedzie zespół z piekielnie mocną ofensywą, który nie stawia na półśrodki. Wisła musi odrobić cztery gole (29:33). Dyscyplina w obronie i koncentracja w ataku odegrają kluczowe znaczenie. Bez tych elementów marzenia o ćwierćfinale mogą się nie spełnić.
PSG – One Veszprém HC (czwartek, godz. 20:45)
Veszprém najlepiej odrobiło pracę domową ze wszystkich ekip. Przekonujące zwycięstwo przed własnymi fanami (32:24) stawia Węgrów w roli murowanych faworytów. PSG jest w tym sezonie bardzo nierówne. Syprzak i spółka będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, a i to może nie wystarczyć, żeby wyeliminować Madziarów.
Fot. Patryk Ptak
Tweet| Lp | Zawodnik | Bramki |
|---|---|---|
| 1 | Mario Sostarić | 91 |
| 2 | Kamil Syprzak | 84 |
| 3 | Mathias Gidsel | 77 |
| 4 | Filip Kuzmanovski | 72 |
| 5 | Martim Costa | 72 |
| 6 | Lasse Bredekjaer Andersson | 70 |
| 7 | Aymeric Minne | 69 |
| 8 | Nedim Remili | 68 |
| 9 | Francisco Costa | 64 |
| 10 | Orri Freyr Þorkelsson | 64 |
| 11 | Simon Jeppsson | 60 |
| 12 | Valero Rivera Folch | 59 |
| 13 | Elohim Prandi | 57 |
| 14 | Filip Glavaš | 57 |
| 15 | Sigvaldi Bjørn Gudjonsson | 56 |
| 16 | Thomas Arnoldsen | 56 |
| 17 | Jack Thurin | 55 |
| 18 | Luka Lovre Klarica | 55 |
| 19 | Ludovic Fabregas | 54 |
| 20 | Magnus Soendenaa | 54 |
| 21 | Melvyn Richardson | 53 |
| 22 | Sergei Kosorotov | 52 |
| 23 | Luis Frade | 51 |
| 24 | Miha Zarabec | 51 |
| 25 | Omar Yahia | 51 |















