
2026-04-01 08:03:07
Dominik Gruchała
LM: przed pierwszym rozdziałem walki o ćwierćfinał
Ośmiu chętnych, a tylko cztery wolne miejsca. Wśród zainteresowanych mistrz i wicemistrz Polski. Czas zacząć rywalizację w barażach o jedną czwartą finału.
W zasadzie każda z drużyn biorących udział w play-offach dysponuje potencjałem kadrowym umożliwiającym grę w ćwierćfinale. Niestety dla fanów tych ekip nie udało się wywalczyć bezpośredniej przepustki z rozgrywek grupowych. Baraże to dwa dodatkowe i wymagające mecze, stąd o tryumfie nierzadko decydują detale.
One Veszprém HC – PSG (środa, godz. 18:45)
Piąty zespół grupy A kontra czwarty grupy B. Węgrzy zanotowali ostatnio słabszy okres, za to Paryż na tym samym etapie radził sobie bardzo dobrze. Wysoka zaliczka wypracowana u siebie może mieć kolosalne znaczenie w kontekście rewanżu w Stade Pierre de Coubertin.
GOG – HBC Nantes (środa, godz. 20:45)
Rolę Kopciuszka w play-offowej stawce pełni duński GOG, ale jest to Kopciuszek na sterydach. Skandynawowie potrafili już ograć Pick czy Nafciarzy, dlatego w Svendborgu nie widzą przeszkód, by to samo zrobić z Bretończykami. Odpadnięcie Nantes z pewnością byłoby niespodzianką. Mowa przecież o ekipie, która w poprzedniej edycji uplasowała się na trzeciej pozycji.
OTP Bank-PICK Szeged – Industria Kielce (czwartek, godz. 18:45)
Kielczanie w ostatnich tygodniach prezentują znakomitą formę. Podopieczni Talanta Dujshebaeva są minimalnym faworytem w starciu z Pickiem, ale Madziarów nie wolno lekceważyć. To drużyna mająca w swoim składzie graczy światowego formatu (choćby Mikler, Gottfridsson czy Smarason), więc postawią trudne warunki szczypiornistom z Kielecczyzny.
Sporting Lizbona – Orlen Wisła Płock (czwartek, godz. 20:45)
Mistrzowie Polski dobrze zaprezentowali się w grupie B, finiszując za plecami Barcy i Magdeburga. Los skojarzył ich ze Sportingiem, który w swojej stawce zakończył rywalizację na szóstej lokacie. Bracia Costa nie powiedzieli ostatniego słowa, ale Płocczanie także mają w swoich szeregach piłkarzy z topu. Czeka nas wyrównana walka, choć ze wskazaniem na Wisłę.
Fot. Patryk Cudzik
Tweet| Lp | Zawodnik | Bramki |
|---|---|---|
| 1 | Mario Sostarić | 91 |
| 2 | Kamil Syprzak | 84 |
| 3 | Mathias Gidsel | 77 |
| 4 | Filip Kuzmanovski | 72 |
| 5 | Martim Costa | 72 |
| 6 | Lasse Bredekjaer Andersson | 70 |
| 7 | Aymeric Minne | 69 |
| 8 | Nedim Remili | 68 |
| 9 | Francisco Costa | 64 |
| 10 | Orri Freyr Þorkelsson | 64 |
| 11 | Simon Jeppsson | 60 |
| 12 | Valero Rivera Folch | 59 |
| 13 | Elohim Prandi | 57 |
| 14 | Filip Glavaš | 57 |
| 15 | Sigvaldi Bjørn Gudjonsson | 56 |
| 16 | Thomas Arnoldsen | 56 |
| 17 | Jack Thurin | 55 |
| 18 | Luka Lovre Klarica | 55 |
| 19 | Ludovic Fabregas | 54 |
| 20 | Magnus Soendenaa | 54 |
| 21 | Melvyn Richardson | 53 |
| 22 | Sergei Kosorotov | 52 |
| 23 | Luis Frade | 51 |
| 24 | Miha Zarabec | 51 |
| 25 | Omar Yahia | 51 |















