
2026-03-04 22:17:23
Dominik Gruchała
Lider grupy A obroniony w Aalborgu, Syprzak remisuje z Widomskim
Przedostatnia kolejka EHF Champions League stała pod znakiem bezpośrednich starć najlepszych drużyn rozgrywek. W środę bardzo ważny był także kielecki wątek, natomiast Nafciarze mogli podejść do swojego meczu bez presji.
W Aalborgu spotkanie ciężkiego kalibru – miejscowi podejmowali lidera z Berlina. Industria u siebie walczyła ze Sportingiem. Mistrzowie Polski pojechali do Zagrzebia, a Pelister gościł francuskie PSG.
GRUPA A
Aalborg Handbold – Füchse Berlin 31:35 (15:16)
Początek to dość wyrównana gra z lekkim wskazaniem na gości, jednak z minuty na minutę Aalborg poruszał się po boisku coraz pewniej. W kluczowym momencie Berlin nie dał się zdominować. Dzięki temu cała połowa stała na wysokim, wyrównanym poziomie, co wiernie odwzorował wynik do przerwy.
Wznowienie do złudzenia przypominało scenariusz z otwarcia. Znów Füchse było aktywniejsze, ale tym razem swoją przewagę potrafiło udokumentować (22:18). Atomowe rzuty Hoxera czy Arnoldsena nieco nadrobiły rezultat, ale wciąż nie wystarczały do odrobienia strat. Po drugiej stronie parkietu szalał Teigum, a motorem napędowym niemieckiej ofensywy był niezawodny Mathias Gidsel.
Kwadrans po odpoczynku Duńczycy w końcu dogonili Lisy. Duży wkład w powodzenie pościgu miał Niklas Landin, notując kilka ważnych interwencji. Aalborg okupił gonitwę sporym wysiłkiem, co Berlin bezlitośnie wykorzystał, odskakując na plus cztery. W 53. minucie Freihofer trafił ze skrzydła na 31:26, ostudzając zapał zarówno zawodników gospodarzy, jak i ich kibiców tłumnie wypełniających halę.
Füchse zwyciężyło 35:31, zapewniając sobie fotel lidera grupy A na koniec fazy wstępnej.
Industria Kielce – Sporting Lizbona 39:33 (20:16)
GRUPA B
HC Zagrzeb – Orlen Wisła Płock 26:34 (11:17)
HC Eurofarm Pelister – Paris Saint-Germain 34:34 (15:18)
PSG starało się nadawać ton wydarzeniom na placu gry, ale Pelister trzymał się blisko. Trzybramkowa seria pozwoliła Francuzom objąć wyraźniejsze prowadzenie (12:8). Macedończycy do przerwy byli w stanie złapać kontakt, ale po znakomitej końcówce w wykonaniu Syprzaka Paryż schodził do szatni z trzema golami zapasu.
Po przerwie Pelister szybko doprowadził do remisu. Goście odbudowali zapas sprzed pauzy, ale Macedończycy ponownie doszli rywali. W 47. minucie dzięki fenomenalnemu Kuzmanovskiemu miejscowi wygrywali 27:26, a w 51. Tajnik podwoił przewagę (29:27). Gospodarzom brakowało konsekwencji, bo już kilka minut później znów byli w odwrocie (29:30). W końcówce PSG miało wszystko w swoich rękach. W ostatniej akcji Heidarirad zablokował Omara Yahia, a po szybkiej kontrze wyrównanie dał Manaskov.
Kamil Syprzak dla PSG zdobył 6 goli, natomiast Andrzej Widomski dla swojego teamu rzucił 4 bramki.
Fot. Patryk Ptak
Tweet| Lp | Zawodnik | Bramki |
|---|---|---|
| 1 | Mario Sostarić | 91 |
| 2 | Kamil Syprzak | 84 |
| 3 | Mathias Gidsel | 77 |
| 4 | Filip Kuzmanovski | 72 |
| 5 | Martim Costa | 72 |
| 6 | Lasse Bredekjaer Andersson | 70 |
| 7 | Aymeric Minne | 69 |
| 8 | Nedim Remili | 68 |
| 9 | Francisco Costa | 64 |
| 10 | Orri Freyr Þorkelsson | 64 |
| 11 | Simon Jeppsson | 60 |
| 12 | Valero Rivera Folch | 59 |
| 13 | Elohim Prandi | 57 |
| 14 | Filip Glavaš | 57 |
| 15 | Sigvaldi Bjørn Gudjonsson | 56 |
| 16 | Thomas Arnoldsen | 56 |
| 17 | Jack Thurin | 55 |
| 18 | Luka Lovre Klarica | 55 |
| 19 | Ludovic Fabregas | 54 |
| 20 | Magnus Soendenaa | 54 |
| 21 | Melvyn Richardson | 53 |
| 22 | Sergei Kosorotov | 52 |
| 23 | Luis Frade | 51 |
| 24 | Miha Zarabec | 51 |
| 25 | Omar Yahia | 51 |















