
2026-02-25 23:06:18
Dominik Gruchała
Świetny występ Widomskiego w starciu z GOG-iem, Kolstad żegna się z Ligą Mistrzów
Faza grupowa Ligi Mistrzów powoli zmierza ku końcowi. W pierwszych meczach dwunastej kolejki nie zabrakło występów znanych firm, które – choć nie zapewniły sobie bezpośredniego awansu do ćwierćfinału – wciąż miały o co walczyć.
Węgierskie Veszprém broniło trzeciej lokaty w starciu z Dinamem. Rumuni już pogodzili się z odpadnięciem z EHF Champions League. Kolstad rywalizował z Nantes – Francuzom wystarczał punkt, by zameldować się w play-offach. GOG w bezpośrednim pojedynku o awans do baraży mierzył się z macedońskim Pelisterem.
GRUPA A
One Veszprém HC – Dinamo Bukareszt 35:28 (18:12)
Otwarcie należało do Dinama (3:0), ale miejscowi szybko odrobili straty. Wraz z kolejnymi minutami dystans rósł na ich korzyść (7:4, 14:9). Rumuni z rzadka się odgryzali. Wysiłki podopiecznych Paulo Pereiry nie przynosiły większego skutku. Po pierwszej odsłonie Veszprém wyraźnie górowało nad rywalem.
Bukareszt nie podjął rękawicy po przerwie. Węgrzy nadal byli stroną dominującą, w pełni kontrolując przebieg wydarzeń na parkiecie. Veszprém pewnie pokonało Dinamo 35:28.
Kolstad Handball – HBC Nantes 26:33 (12:15)
W pierwszych minutach to Kolstad starał się dyktować tempo, ale Nantes było blisko. Jak na poziom ligomistrzowy obydwie ekipy wykazywały mizerną skuteczność. Wkrótce celowniki zostały nieco nastawione, a wynik zaczął przyjemnie rosnąć w oczach. W końcówce połowy lepiej radzili sobie Bretończycy i to oni schodzili do szatni z niewielką zaliczką.
Kolstad miał podstawy, by myśleć o wygranej do 36. minuty. Wtedy to Tournat trafił na 19:13 i sytuacja Norwegów stała się trudna. Nantes takiego prowadzenia już nie dało sobie odebrać. Finalnie Francuzi wygrali 33:26, zapewniając sobie tym samym awans do play-offów. Skandynawowie definitywnie stracili szansę na udział w kolejnej fazie rozgrywek.
GRUPA B
GOG – HC Eurofarm Pelister 28:28 (15:11)
Duńczycy od początku chcieli zaznaczyć swoją wyższość. Wyszli na 4:1, ale Pelister długo nie pozwalał zbudować im większej przewagi. Po kwadransie Oli Mittun trafił na 8:4. W 28. minucie powtórzył wyczyn, ale już na 13:8 dla swoich. Do przerwy gospodarze mieli cztery powody więcej do optymizmu niż przyjezdni z Bitoli.
Po pauzie gra Pelisteru opierała się na dwóch zawodnikach – Nikoli Mitrevskim i Andrzeju Widomskim. Pierwszy błyszczał między słupkami, drugi kontynuował świetną passę strzelecką z poprzedniej połowy. Z czasem także inni gracze macedońskiego klubu wzięli na siebie ciężar zdobywania goli, ale GOG utrzymywał trzy czterobramkowy zapas.
W 47. minucie zrobiło się ciekawie, bo Eurofarm złapał kontakt, a w 52. minucie wyrównał. Goście poszli za ciosem i wyszli na 25:24. Emocjonująca końcówka nie przyniosła rozstrzygnięcia. GOG, ku rozczarowaniu miejscowych kibiców, podzielił się punktami z Pelisterem.
Andrzej Widomski rzucił siedem goli, zostając najlepszym strzelcem swojej ekipy.
Fot. Patryk Ptak
Tweet| Lp | Zawodnik | Bramki |
|---|---|---|
| 1 | Mario Sostarić | 91 |
| 2 | Kamil Syprzak | 84 |
| 3 | Mathias Gidsel | 77 |
| 4 | Filip Kuzmanovski | 72 |
| 5 | Martim Costa | 72 |
| 6 | Lasse Bredekjaer Andersson | 70 |
| 7 | Aymeric Minne | 69 |
| 8 | Nedim Remili | 68 |
| 9 | Francisco Costa | 64 |
| 10 | Orri Freyr Þorkelsson | 64 |
| 11 | Simon Jeppsson | 60 |
| 12 | Valero Rivera Folch | 59 |
| 13 | Elohim Prandi | 57 |
| 14 | Filip Glavaš | 57 |
| 15 | Sigvaldi Bjørn Gudjonsson | 56 |
| 16 | Thomas Arnoldsen | 56 |
| 17 | Jack Thurin | 55 |
| 18 | Luka Lovre Klarica | 55 |
| 19 | Ludovic Fabregas | 54 |
| 20 | Magnus Soendenaa | 54 |
| 21 | Melvyn Richardson | 53 |
| 22 | Sergei Kosorotov | 52 |
| 23 | Luis Frade | 51 |
| 24 | Miha Zarabec | 51 |
| 25 | Omar Yahia | 51 |















