
2026-02-18 08:35:43
Dominik Gruchała
Najlepsi szczypiorniści świata wracają do ligomistrzowych zmagań
W środę i czwartek zostanie rozegrana pierwsza tegoroczna kolejka EHF Champions League. Choć najbardziej prestiżowe klubowe rozgrywki w Europie wybudzają się z zimowego letargu, emocji nie powinno zabraknąć.
To już jedenasta tura potyczek pomiędzy najlepszymi klubami ze Starego Kontynentu. W tym gronie tylko jedna ekipa pozostaje niepokonana – obrońca tytułu z Magdeburga. Gladiatorzy są w komfortowej sytuacji przed finiszem zmagań grupowych, ale nawet oni nie mogą być pewni pierwszego miejsca w swojej stawce. Polscy kibice z nadzieją oczekują konfrontacji Wisły i Industrii.
GRUPA A
Aalborg Handbold – Kolstad Handball (środa, godz. 18:45)
Duńczycy mają tylko „oczko” straty do lidera z Berlina. W Kolstad powiało optymizmem po ostatniej wygranej z Füchse, jednak o punkty w starciu z Aalborgiem będzie piekielnie trudno.
Dinamo Bukareszt – Füchse Berlin (czwartek, godz. 18:45)
Mistrzowie Niemiec jadą do Rumunii potwierdzić swoją wyższość. Oczy wszystkich będą zwrócone na Mathiasa Gidsela, który niedawno został okrzyknięty najlepszym szczypiornistą globu przez IHF. To już trzecie z rzędu wyróżnienie dla utalentowanego Duńczyka.
Industria Kielce – One Veszprém HC (czwartek, godz. 18:45)
Na trybunach mecz przyjaźni, ale na parkiecie sentymentów nie będzie. Industria po dwóch wygranych spróbuje przedłużyć passę kosztem gości z Węgier. Veszprém ma o co walczyć. Podopieczni Xaviera Pascuala nie mogą sobie pozwolić na potknięcie, inaczej bezpośredni awans do ćwierćfinału stanie się praktycznie niemożliwy.
HBC Nantes – Sporting Lizbona (czwartek, godz. 20:45)
Francuzi mają problem z ustabilizowaniem formy. Albo notują zwycięską serię, albo przegrywają mecz za meczem. Obecnie są w tym drugim położeniu. Czy Sporting zada kolejny cios Bretończykom, czy może to właśnie gracze Nantes przełamią impas? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w czwartkowy wieczór.
GRUPA B
OTP Bank-PICK Szeged – Barcelona (środa, godz. 18:45)
Czwarta drużyna stawki podejmie u siebie wicelidera. Spotkania w Szeged zawsze są nieprzyjemne dla przyjezdnych. Pick gra twardo w obronie, z czym nie każdy zespół potrafi sobie poradzić. Blaugrana jest faworytem, ale jej szczypiorniści będą musieli sporo się natrudzić, żeby osiągnąć korzystny rezultat.
HC Zagrzeb – Paris Saint-Germain (środa, godz. 18:45)
Przebudowa w Paryżu trwa w najlepsze. Choć jeszcze do niedawna było to nie do pomyślenia, Francuzi muszą bić się o awans do play-offów. Zagrzebianie tanio skóry nie sprzedadzą. Oni także marzą o wyjściu z grupy, najlepiej kosztem ekipy znad Sekwany.
SC Magdeburg – GOG (środa, godz. 20:45)
Ambitni Duńczycy spróbują postawić się hegemonowi z Magdeburga w jego hali. Kibice gości liczą na widowisko trzymające w napięciu do ostatnich sekund, najlepiej z szczęśliwym dla nich zakończeniem. Sympatycy gospodarzy woleliby łatwe i pewne zwycięstwo. Biorąc pod uwagę pozycje obydwu drużyn w tabeli, bliższy wydaje się ten drugi scenariusz.
HC Eurofarm Pelister – Orlen Wisła Płock (czwartek, godz. 20:45)
Nafciarze w ostatniej kolejce sprawili przykrą niespodziankę, ulegając w Orlen Arenie w pojedynku z GOG-iem. Czas zrehabilitować się za blamaż i przywieźć komplet punktów z Macedonii. Jeżeli mistrzowie Polski chcą realnie myśleć o Final Four, tryumf w takim spotkaniu jest obowiązkiem.
Fot. Patryk Ptak
| Lp | Zawodnik | Bramki |
|---|---|---|
| 1 | Mario Sostarić | 91 |
| 2 | Kamil Syprzak | 84 |
| 3 | Mathias Gidsel | 77 |
| 4 | Filip Kuzmanovski | 72 |
| 5 | Martim Costa | 72 |
| 6 | Lasse Bredekjaer Andersson | 70 |
| 7 | Aymeric Minne | 69 |
| 8 | Nedim Remili | 68 |
| 9 | Francisco Costa | 64 |
| 10 | Orri Freyr Þorkelsson | 64 |
| 11 | Simon Jeppsson | 60 |
| 12 | Valero Rivera Folch | 59 |
| 13 | Elohim Prandi | 57 |
| 14 | Filip Glavaš | 57 |
| 15 | Sigvaldi Bjørn Gudjonsson | 56 |
| 16 | Thomas Arnoldsen | 56 |
| 17 | Jack Thurin | 55 |
| 18 | Luka Lovre Klarica | 55 |
| 19 | Ludovic Fabregas | 54 |
| 20 | Magnus Soendenaa | 54 |
| 21 | Melvyn Richardson | 53 |
| 22 | Sergei Kosorotov | 52 |
| 23 | Luis Frade | 51 |
| 24 | Miha Zarabec | 51 |
| 25 | Omar Yahia | 51 |















