2026-01-26 22:02:54
Michał Szpulak

Wielka Dania w półfinale! Niemcy zagrają z Francją o wyjście z grupy

W ostatnim poniedziałkowym meczu Duńczycy zmierzyli się z Niemcami o awans do półfinału ME 2026. Emocje zapowiadały się spektakularne.

Ostatnie spotkania między tymi zespołami na wielkich imprezach odbijały się czkawką dla reprezentacji Niemiec. W ostatnich trzech wielkich starciach górą byli Duńczycy. Jak było tym razem? Mecz miał ogromną stawkę dzięki Hiszpanom którzy pokonali Francję.

Niemcy zaczęli bardzo dobrze. Dwa rzuty po rykoszecie pokonały Emila Nielsena, a David Spath po drugiej stronie odbijał kolejne piłki. W 4. minucie Nils Lichtlein pokonał z siedmiu metrów fenomenalnego duńskiego golkipera i zrobiło się 3:1. Rasmus Lauge po kapitalnej kontrze Skandynawów wyrównał po minucie. Mecz był toczony w niesamowitym tempie, a każda akcja w ataku pozycyjnym nie trwała zbyt długo. Na pewno jedni i drudzy bardzo liczyli na swoich bramkarzy, którzy mieli być kluczowi.

W 8. minucie Mathias Gidsel po świetnej akcji zdobył bramkę na 6:4 dla Danii. Ekipa Nikolaja Jakobsena świetnie spisywała się w obronie, a Niemcy w tym elemencie zawodzili w środkowym sektorze i w akcjach jeden na jeden. Po chwili Renars Uscins popisał się dwiema kapitalnymi akcjami na środku boiska i rzutami z dystansu pokonał Emila Nielsena.

W 21. minucie Niklas Kirkelokke wykorzystał podanie do skrzydła, a w rewanżu Jannik Kohlbacher obił Emila Nielsena. Zrobiło się +3 dla Skandynawów. Juri Knorr oddał pod koniec trzy rzuty na bramkę Emila Nielsena, ale każdy został odbity przez kapitalnego bramkarza. Do przerwy Dania prowadziła z Niemcami 13:12.

Druga połowa zaczęła się od koncertu dwóch bramkarzy. Zarówno David Spath, jak i Emil Nielsen popisali się kapitalnymi interwencjami. Pierwszy gol w drugiej części padł dopiero po pięciu minutach, a autorem tego trafienia był Marko Grgic. Wynik remisowy na tym etapie spotkania zwiastował wielkie emocje do końca. Alfred Gislason miał genialnego nosa, że zamiast Andreasa Wolffa w pierwszym składzie w ekipie Die Mannschaft wyszedł David Spath, bo spisywał się świetnie.

W 40. minucie Magnus Landin zdobył bramkę na 17:14 i wydawało się znowu, że Duńczycy łapią odpowiedni wiatr w tym spotkaniu. Alfred Gislason poprosił o czas dla swojej ekipy, ale Niemcy nie zrealizowali go tak jak założył legendarny trener. W 45. minucie wynik się już nieco rozjechał i po akcji Mathiasa Gidsela na 21:16. Niemcy zaczęli się gubić, Dania odjeżdżała jeszcze bardziej i zbliżała się do półfinału ME 2026. W rezultacie Dania już nie roztrwoniła tej przewagi i wygrała to jakże ważnie spotkanie meldując się tym samym w półfinale.

Niemcy – Dania 26:31 (12:13) 

Najwięcej bramek Niemcy: Uscins 6 

Najwięcej bramek Dania: Pytlick i Gidsel po 8