
2026-01-24 22:03:25
Michał Szpulak
Kapitalny Andreas Wolff zatrzymuje Norwegów!
W ostatnim meczu sobotniej rywalizacji w Herning doszło do europejskiego hitu pomiędzy Niemcami a Norwegią. Starcie wagi ciężkiej, ale i o ważne dwa punkty.
Ostatnie starcie na Euro to pojedynek w 2022 roku kiedy to Norwegowie wygrali 28:23. W tym starciu dwa punkty Niemców potencjalnie przybliżały w walce o półfinał. Norwegowie gdyby wygrali to zrównaliby się punktowo z Francją, Danią i Niemcami. Walka zapowiadała się pasjonująco.
Początek to dwie świetne interwencje Andreasa Wolffa. Norwegowie się gubili, jednak nie minęło dwie minuty a za sprawą Sandera Sagosena i Patricka Andersona zrobiło się 5:2 dla Wikingów. Alfred Gislason w tym momencie poprosił o czas dla swojej ekipy. Niemcom z wielkim trudem przychodziło nie tyle zdobywanie bramek co pokonywanie szczelnej norweskiej obrony 6-0. Jedyną osobą dzięki której Niemcy nie byli na -6/7 był w tym meczu Andreas Wolff który odbijał piłkę za piłką. Los zmienia się jednak w mgnieniu oka i w 16. minucie Die Mannschaft doprowadzili do stanu 6:7. Franz Semper zaczął posyłać pociski z dystansu, a Andy Wolff robił w bramce swoje. W 20. minucie meczu Niemcy wyszli w końcu na swoje pierwsze prowadzenie od stanu 1:0 za sprawą Franza Sempera. Tym razem to Jonas Wille poprosił o przerwę. Cuda w bramce wyprawiał Andreas Wolff który w zasadzie w pojedynkę trzymał wynik Niemcom. Końcówka pierwszej połowy zdecydowanie należała do Norwegów, a konkretnie do jej dwóch zawodników – Torbjorna Bergeruda w bramce i Simena Schonningsena w drugiej linii.
W drugiej połowie Andreas Wolff nie schodził ze swojej kapitalnej skuteczności. Koledzy w ataku jednak nie pomagali do momentu fenomenalnego rzutu Juriego Knorra. Zrobiło się 17:18. Nikt nie zamierzał odpuszczać. Do niezastąpionego Wolffa dołączył po chwili Torbjorn Bergerud, który także starał się zatrzymywać Niemców.
Mecz był niesamowicie wyrównany, a w 45. minucie do kontry urwał się Johannes Golla który wyprowadził Niemców na prowadzenie 22:21. Marko Grgic po chwili dał prowadzenie 24:21 kapitalnym rzutem z dystansu, a Norwegowie wcześniej zmarnowali rzut karny którego bohaterem był… Andreas Wolff. Norwegowie gubili się w ataku, a Marko Grgic posyłał tomahawki w stronę Bergeruda. Końcówka dzięki Magnusowi Fredriksenowi zapowiadała się znakomicie, bo to on wykorzystał kontrę na 24:26. Nadzieje Skandynawów jeszcze nie zginęły. Końcówka należała jednak do Niemców, a Kasper Lien zepsół dwa bardzo ważne rzuty ze skrzydła. Niemcy dopisali więc bardzo ważne dwa punkty do tabeli i wydaje się, że to oni, Dania i Francja powalczą o półfinał.
MVP meczu został wybrany Andreas Wolff.
Niemcy – Norwegia 30:28 (15:17)
Najwięcej bramek Niemcy: Grgic 7, Golla i Zerbe po 5
Najwięcej bramek Norwegia: Sagosen, Pedersen i Gulliksen po 5
Tweet