
2026-01-15 19:45:01
Michał Szpulak
Hiszpania z pierwszymi punktami na Euro. Francuzi rozbijają Czechów
W premierowych meczach mistrzostw Europy 2026 Hiszpanie zmierzyli się z Serbami, a Francuzi podjęli w Oslo Czechów.
Dwie pierwsze bramki padły łupem Hiszpanów, autorstwa dwóch znakomitych skrzydłowych Gomeza i Fernandeza. Serbom bardzo słabo szło rozgrywanie ataków pozycyjnych. Nemanja Ilić odblokował swoją drużynę rzutem z siedmiu metrów.
Hiszpanom ataki szły zdecydowanie lepiej, ale również popełniali błędy i to w przewadze zawodnika. W 8 minucie Ignacio Biosca obronił siódemkę Nemanji Ilicia, a w rewanżu Ian Tarrafeta podwyższył na 5:2. Po chwili Nemanja Ilic znowu nie wykorzystał rzutu karnego tym razem rzucając obok słupka. Abel Serdio rzucił z koła, a Hiszpanie wyszli na 4 bramki przewagi.
Świetnie z dystansu rzucał Jan Gurri , a Serbowie nie potrafili znaleźć recepty na hiszpańską obronę. W połowie pierwszej części na boisku pojawił się Marcos Fis, młody 18-letni Hiszpan, który popisał się kapitalnymi dwiema akcjami indywidualnymi w tym podaniem penetrującym i na tablicy wyniku widniał wynik 13:9. Serbowie końcówkę zagrali dość chaotycznie, a Hiszpanie do przerwy utrzymali stałą dyspozycję i prowadzili 19:15.
Ignacio Biosca znowu z przytupem zatrzymał Darko Dukicia na linii siedmiu metrów na początku pierwszej połowy. Hiszpanie świetnie spisywali się w defensywie a podopieczni Raula Gonzaleza nie potrafili znaleźć w ich obronie dziury. Przełamał ich Uros Borzas kapitalnym rzutem z dystansu.
Jedni i drudzy popełniali błędy w osłabieniu co skutkowało rzutami na pustą bramkę. Hiszpanie stabilnie utrzymywali cztery trafienia przewagi, lecz nie wykorzystywali swoich szans na odskoczenie rywalom. Po chwili świetnie z prawego sektora po indywidualnej akcji bramę rzucił Alex Dujshebaev, który w tym meczu nie grał pełnego wymiaru.
W 47. minucie Abel Serdio wykorzystał kapitalne podanie i podwyższył prowadzenie La Rojy na 25:20. Serbowie szybko jednak zniwelowali straty ponownie do trzech trafień. Końcówka wydawała się być emocjonująca. Kluczowymi interwencjami w końcówce popisywał się Sergey Hernandez. Hiszpanie wygrali i wydawało się, że kontrolowali ten mecz, jednak Serbowie mogą mieć sobie dużo do zarzucenia.
Hiszpania – Serbia 29:27 (19:15)
Najwięcej bramek Hiszpania: Serdio i Tarrafeta (po 6)
Najwięcej bramek Serbia: Kojadinović (6)
Francuzi zaczęli z wysokiego C… bo od prowadzenia już 8:1. Architektami tego prowadzenia byli Dylan Nahi, Ludovic Fabregas i Elohim Prandi. Les Bleus wyglądali jak czołg w pierwszych fragmentach meczu i pierwszej połowy. Po stronie czeskiej próbował Tomas Piroch i Dominik Solak. Wydawało się, że Francuzi wygrali sobie to spotkanie samym początkiem, bo w późniejszych fragmentach pierwszej części utrzymywali 6/7 bramkowe prowadzenie. Ostatecznie w pierwszej części padł wynik 20:14 dla Trójkolorowych.
Gracze Guillaume’a Gilla w drugiej części znowu zaczęli bardzo dobrze i odskoczyli na dziesięć trafień. Znowu świetnymi akcjami popisywali się Elohim Prandi i Melvyn Richardson czyli nowa gwiazda Orlenu Wisły Płock. Nikt się nie spodziewał, że Francuzom w tym meczu pójdzie aż tak łatwo. Les Bleus jednak spokojnie wygrali i mogą czekać na kolejne starcie z Ukrainą.
Francja – Czechy 42:28 (20:14)
Najwięcej bramek Francja: Prandi, Richardson i Nahi (po 6)
Najwięcej bramek Czechy: Solak, Siroky (po 5)
Fot. Mateusz Kaleta
Tweet