
2026-01-15 13:49:00
Michał Szpulak
Otwieramy turniej w dobrym stylu. Zapowiedź pierwszego dnia Euro 2026
W pierwszym dniu ME 2026 dojdzie do kilku ciekawych spotkań. Hiszpania – Serbia wydaje się być jednak hitem, w którym podopieczni Jordiego Ribery są faworytem, ale niespodzianka może się wydarzyć.
Najpierw o godzinie 18 dojdzie do wspomnianego wyżej spotkania Hiszpanii z Serbami oraz Francuzów z Czechami. W tym pierwszym spotkaniu w Herning La Roja nie będzie miała łatwo. Dejan Milosavljev i Mihajlo Marsenić będą kluczowymi postaciami w kadrze Raula Gonzaleza. Sam Hiszpan jest dla Serbów talizmanem gdyż może zaskoczyć Hiszpanów. W kadrze Ribery nie ma wiele zmian – być może po prostu ten turniej będzie lepszy jak MŚ 2025. Na to liczą nad Ebro i Tagiem.
Francuzi z kolei podchodzą do starcia z Czechami jako murowany faworyt. Ekipa Les Bleus w pełnym składzie przystępuje do ME 2026. Czesi zmienili trenera i Xaviego Sabate zastąpił duet Daniel Kubes i Michal Bruna. To ich pierwszy wielki turniej w duecie, bo Daniel Kubes prowadził kadrę w latach 2014-2021. Trójkolorowi nie widzą innego rozwiązania po tym meczu jak dwa punkty i przygotowania do następnego meczu.
Hiszpania – Serbia czwartek, godz. 18:00
Francja – Czechy czwartek, godz. 18:00
Wieczorem dojdzie do rewanżu za ME 2024. Starcie Niemców z Austriakami to swojego rodzaju derby, ale Austriacy na poprzednim Euro pokazali, że nawet wypełnionej po brzegi Lanxess Areny w Kolonii się nie boją. Teraz przyjdzie im grać w Herning, więc teoretycznie nieco łatwiej. Austriaków w tamtym roku przejął Iker Romero po sześcioletniej kadencji Alesa Pajovicia. Niemcy są bardzo mocni na papierze i celują w medal. Austriacy mogą im te plany pokrzyżować już na starcie. Kluczowa będzie postawa kapitana – Nikoli Bilyka oraz Sebastiana Frimmela.
Drugi mecz wydaje się formalnością – tak jak starcie Francuzów. Chociaż forma Norwegów jest nieodgadniona i nie wiadomo jak Sander Sagosen czy Harald Reinkind odnajdą się w turnieju. Ukraińcy na pewno są jedną z trzech najsłabiej zapowiadających się ekip na tym turnieju, ale też łatwo skóry nie sprzedadzą.
Niemcy – Austria czwartek, godz. 20:30
Norwegia – Ukraina czwartek, godz. 20:30
Tweet