REKLAMA

Vive gra z najmłodszą drużyną Ligi Mistrzów. Sentymentalna podróż Urosa Zormana

Autor: Ewa Basak, 19-02-2017, 09:20

Kolejne emocje w rozgrywkach Ligi Mistrzów z udziałem Vive Tauronu. W ostatnim meczu rozgrywek kielczanie musieli uznać wyższość mistrza Niemiec. W jakiej formie zaprezentują się w spotkaniu z mistrzem Słowenii? Czekają na nas prawdziwe sportowe emocje!

Przeciwnikiem Vive Tauron Kielce w 11. kolejce drugiej Ligii Mistrzów w wyjazdowym meczu będzie RK Celje Pivovarna Lasko. Przed drużyną z Kielc bardzo trudne zadanie. Celje w 2004 roku razem z Urosem Zormanem cieszyło się ze zwycięstwa w Lidze Mistrzów. To będzie pierwszy wyjazdowy mecz Zormana w „żółto niebieskich” przeciwko swojemu byłemu klubowi.

- Rok 2004 był pierwszym, w którym Słowenia wygrała i także był to też mój pierwszy sukces. W moim sercu cały czas pozostanie miejsce dla Celje. Przeżyłem tam wspaniałe lata. Cieszę się, że jadę do domu, ale nie cieszę się, że zagram na tym boisku, bo to będzie ciężki mecz. Lepiej byłoby zagrać u kogoś innego, ale taki jest sport. Każdy broni swoje kolory klubu, teraz jestem w Vive- opowiada rozgrywający.

Drużyna ze Słowenii jest młodym zespołem, ale świetnie to wykorzystuje i radzi sobie na ligowych parkietach. W Celje jest aż sześciu zawodników z obecnej reprezentacji Słowenii, która na ostatnich mistrzostwach świata we Francji zdobyła brązowy medal.W niedzielnym meczu nie zagrają Tobias Reichmann i Mateusz Kus. Krzysztof Lijewski i Julen Aguinagalde powrócili do treningów i prawdopodobnie będziemy mogli ich oglądać podczas niedzielnego spotkania. Poprzedni mecz Vive przeciwko Celje zakończył się wysokim zwycięstwem kielczan (31:23).

- To jest najmłodszy zespół w naszej grupie. Ta drużyna jest wielką niewiadomą. Jeśli damy im rozwinąć skrzydła i grać bramka za bramkę, to będzie trudno zwyciężyć u nich na boisku. Od pierwszej minuty musi być pełna koncentracja w ataku i obronie, aby te dwa punkty przyjechały do Kielc. Celje gra bardzo szybką piłkę ręczną, przeprowadzają sporo kontrataków, mają znakomitego środkowego. To są atuty, którym ciężko się przeciwstawić, dlatego musimy być bardzo skupieni na swojej grze - stwierdza Sławomir Szmal.

Pojedynek Celje Pivarnej z Vive Tauronem rozpocznie się w niedzielę, 19 lutego o godzinie 19.

REKLAMA

Dodaj komentarz