Sabate: Jestem dumny z tego, co pokazała moja drużyna. A atmosfera na meczu była niesamowita

Autor: Ewa Basak, 24-03-2019, 18:39

W pierwszym meczu o ćwierćfinał Ligi Mistrzów Orlen Wisła po zaciętych sześćdziesięciu minutach gry ostatecznie przegrała z MOL-Pickiem Szeged 20:22. - Gdybym na początku sezonu powiedział,  że awansujemy do najlepszej szesnastki Ligi Mistrzów i będziemy tak grać przeciwko MOL-Picku to niewiele osób w to uwierzyłoby. Tym bardziej jestem dumny z tego co pokazała moja drużyna - mówi po meczu szkoleniowiec "Nafciarzy". 

Juan Carlos Pastor (trener MOL-Pick Szeged): Za nami trudy mecz. Orlen Wisła bardzo dobrze rozpoczęła to spotkanie i na początku wypracowała nawet cztery bramki przewagi. My wróciliśmy do meczu dzięki dobrej postawie w obronie. Druga połowa meczu wyglądała podobnie. Wisła znów rzuciła trzy bramki i wyszła na prowadzenie, a my walczyliśmy o korzystny wynik. Ponownie postawiliśmy się w obronie, a w ataku próbowaliśmy różnych kombinacji. Za nami pierwsza część tej rywalizacji i cieszymy się z tego co mamy. Jednak z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że za tydzień czeka nas bardzo ciężki mecz.  

REKLAMA

Joan Cañellas Reixach (rozgrywający MOL-Pick Szeged): Najlepsze co z tego meczu to wynik. Spodziewaliśmy się, trudnego meczu. To jest już ten etap Ligi Mistrzów, na którym każdy pojedynek na wyjeździe jest bardzo ciężki. Sam przebieg spotkania z Orlen Wisłą nie zaskoczył nas. My popełniliśmy wiele błędów w ataku. Tak jak powiedział trener, wygraliśmy mecz obroną. To Wisła mogła wykorzystać naszą słabość , jednak dzięki dobrej defensywie zwyciężyliśmy. 

Xavier Sabte (trener Orlen Wisły Płock): Na początku gratulacje dla MOL-Picku. Jestem zadowolony z postawy moich zawodników przede wszystkim w defensywie. Nasza obrona była na najwyższym poziomie przez całe sześćdziesiąt minut meczu. A jeżeli chodzi o całe spotkanie to mogę być zadowolony z czterdziestu pięciu minut gry zespołu. W pierwszej połowie do dobrej gry w obronie doszły kontrataki, których zabrakło po przerwie. Musimy pamiętać, że graliśmy przeciwko bardzo dobrej drużynie, która budowana jest na przestrzeni lat i walczy o awans do Final4. W ostatnich minutach zagraliśmy różnymi kombinacjami, które jednak nie przyniosły takich efektów, które bym chciał. Popełniliśmy błędy, których wiedzieliśmy, że nie możemy popełnić. Za tydzień czeka nas bardzo trudne spotkanie. Jeszcze raz chciałbym pochwalić drużynę za występ. Gdybym na początku sezonu powiedział,  że awansujemy do najlepszej szesnastki Ligi Mistrzów i będziemy tak grać przeciwko MOL-Picku to niewiele osób w to uwierzyłoby. Tym bardziej jestem dumny z tego co pokazała moja drużyna.

Jose Guilherme de Toledo (rozgrywający Orlen Wisły Płock): Spodziewaliśmy się trudnego spotkania. W końcówce popełniliśmy wiele błędów w ataku. Taki jest handball  kto popełnia ich mniej wygrywa. Musimy to wyeliminować,  mamy na to tydzień. Jedziemy do Szeged po zwycięstwo.  Dziękuje kibicom, którzy stworzyli piękną atmosferę to była czysta przyjemność grać dla tej publiczności. 

REKLAMA

Dodaj komentarz