REKLAMA

Jurecki: W końcówce zabrakło nam konsekwencji. Szkoda, że przegraliśmy, bo publiczność była wspaniała

Autor: Ewa Basak, 10-02-2019, 10:25

Azoty Puławy w pierwszym meczu Pucharu EHF po zaciętej walce przegrały z GOG 28:31. Co po spotkaniu powiedzieli trenerzy i zawodnicy? 

Nicolej Krickau (trener GOG): Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w Lublinie, ale z naszego występu także. Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężkie spotkanie. Zdawaliśmy sobie sprawę z atutów Azotów przede wszystkim fizycznych. Nasza gra nie wyglądała idealnie, ale wynik jest pozytywny, więc jesteśmy zadowoleni. 

REKLAMA

Bartosz Jurecki (trener Azotów Puławy): Na początku chciałbym podziękować za walkę i pogratulować wygranej GOG. Jeśli chodzi o naszą postawę w spotkaniu to, wiedzieliśmy, że rywale grają szybko w ataku i wykorzystują piłkę i są dobrze wyszkoleni technicznie. My idziemy do przodu, zagraliśmy dobre zawody. W końcówce zabrakło nam konsekwencji w obronie, nie zawsze dogadaliśmy, kto ma kryć obrotowego. Dodatkowo w drugiej połowie bramkarz przeciwników Ole Erevik. Mogę pochwalić chłopaków za walkę, zaangażowanie. Szkoda, że przegraliśmy, bo publiczność była wspaniała i przy takich kibicach zawsze chcielibyśmy grać. Dziękujemy im za wsparcie i mam  nadzieję, że w kolejnych meczach damy im tę radość w postaci punktów. 

Lars Hald Eriksen (obrotowy GOG): Zaliczyliśmy super początek początek zmagań Pucharu EHF. Chciałem pochwalić atmosferę jaka panowała w hali, byli fantastyczni kibice. Udało nam się zrealizować nasze zadanie. W pierwszej połowie może nie wyglądało to do końca tak jak byśmy sobie tego życzyli, ale w drugiej części spotkania  poprawiliśmy swoją grę i udało nam się wygrać. Teraz już skupiamy się na kolejnych meczach i zdobywaniu następnych punktów. 

Paweł Podsiadło (rozgrywający Azotów Puławy): Gratulacje dla zespołu z Danii. Wiedzieliśmy, że piłka skandynawska stoi na wysokim poziome i tego się spodziewaliśmy. Naprawdę szkoda tego meczu, bo zagraliśmy niezłe zawody. Zabrakło w tej drugiej połowie konsekwencji w obronie, tak jak trener powiedział, bo ten mecz mógł się inaczej ułożyć dla nas. I koncentrujemy się na kolejnych spotkaniach. 

REKLAMA

Dodaj komentarz