Bez Marko Mamicia z Vardarem Skopje. Za wcześnie wrócił do gry

Autor: Wojciech Staniec, 11-10-2018, 15:42

Bez Marko Mamicia zagrają w niedzielnym meczu Ligi Mistrzów zawodnicy PGE VIVE. Chorwat wrócił do gry po kontuzji, ale znów odczuwa ból.

Marko Mamić zmaga się z problemami ze stawem skokowym. Pauzował kilka tygodni, ale wrócił na mecze z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski oraz IFK Kristianstad. Zabrakło jednak już we wtorkowym pojedynku z MMTS-em Kwidzyn, gdyż znów zaczął odczuwać ból.

REKLAMA

- Jestem trochę głupi, bo za szybko uwierzyłem w to co mi powiedziano - mówi dość dosadnie trener Tałant Dujszebajew. -  Dla mnie nie było żadnej możliwości, żeby zagrał przed przerwą na reprezentację. Słucham za dużo ludzi i za bardzo im wierzę. Zrobiłem błąd. Marko za wcześnie zagrał i tego go boli. Oczywiście, zawodnik bardzo chciał iść w bój. Ale zdrowie to zdrowi - dodaje.

- Kibice, dziennikarze wszyscy robią presję: kiedy zagra? kiedy zagra? Ja to rozumiem, bo to jest normalne. Ale powtórzę jeszcze raz: zdrowie zawodnika zawsze musi dla nas najważniejsze. Nikt nie będzie pamiętał o tym, co oni zrobią, jak nie będą zdrowi - zaznacza Dujszebajew.

W niedzielnym starciu z Vardarem nie zagrają także Uladzislau Kulesh, Mariusz Jurkiewicz oraz Bartłomiej Bis.

REKLAMA

Dodaj komentarz