REKLAMA

Branko Vujović wciąż nie może grać. Choroba Arcioma Karalioka

Autor: Wojciech Staniec, 05-09-2019, 15:41

Wygląda na to, że przed meczem z Sandra SPA Pogonią Szczecin sytuacja PGE VIVE nie poprawi się. Może się okazać, że wypadnie jeszcze jeden zawodnik. 

W pierwszej kolejce ze Stalą Mielec zabrakło Branko Vujović, który miał złamany nos. Czy w Szczecinie będzie mógł pojawić się na boisku - Nie, jeszcze nie może. Dopóki nie dostaniemy zielonego światła nie może grać. Wszystko wskazuje na to, że to światło będzie po meczu z THW Kiel - wyjaśnia Talant Dujszebajew, trener PGE VIVE.

REKLAMA

W środę rozchorował się inny zawodnik mistrzów Polski. - Wieczorem gorączką zgłosił Arciom Karaliok. Teraz jest cały czas w domu i nie wiemy, czy zagra w Szczecinie, czy nie - mówił w czwartek podczas spotkania z mediami Dujszebajew.

Ogółem jednak sytuacja zdrowotna zawodników PGE VIVE nie wygląda źle. - Wszyscy wiemy, że Gębala, Dani i Mateusz Jachlewski jeszcze nie mogą grać i ich przerwa musi jeszcze potrwać. Oprócz tej trójki mamy właściwie wszystkich gotowych do gry. Mam nadzieję, że Branko za 10 dni będzie do dyspozycji, bo już zaczął trenować bez maski - przyznaje trener mistrzów Polski.

W Szczecinie będzie mógł już zagrać Uładzislau Kulesz, który nie mógł zagrać ze Stalą z powodu zawieszenia. 

Pojedynek Sandra SPA Pogoń Szczecin - PGE VIVE Kielce odbędzie się w sobotę, 7 września o godzinie 17.

REKLAMA

Dodaj komentarz