REKLAMA

Puchar EHF: Utytułowana drużyna zawita do Lublina! Czas na starcie Azotów z THW Kiel

Autor: Ewa Basak, 30-03-2019, 08:30

Do Lublina zawita jedna z najlepszych niemieckich drużyn czyli THW Kiel. W ostatnim meczu fazy grupowej Pucharu EHF Azoty czeka wyzwanie czyli pojedynek z ekipą Alfreda Gislasona. Kibice na pewno zadbają o gorącą atmosferę, a puławianie zrobią wszystko, by sprawić niespodziankę i wygrać to spotkanie. 

Pięć meczów fazy grupowej i pięć porażek. Brązowi medaliści mistrzostw Polski nie wygrali w fazie grupowej europejskich rozgrywek ani jednego spotkania i na swoim koncie mają tylko jeden punkt wywalczony po remisie z hiszpańskim Fraikin BM. Granollers. Azoty miały okazję do zwycięstw jednak nie wytrzymywały nerwów w końcówkach i górą byli rywale. 

REKLAMA

O wygraną w najbliższym spotkaniu będzie bardzo ciężko, ale w pierwszym meczu z THW puławianie pokazali charakter. To był trudny mecz i faworytem był niemiecki zespół, jednak Azoty nie przestraszyły się przeciwnika i postawiły się. Po pierwszej połowie był remis 11:11, a ostatecznie rywalizacja zakończyła się wynikiem 26:23 na korzyść THW. Azoty na pewno będą chciały poprawić ten wynik i dać powód do radości zgromadzonym kibicom w Hali Globus. 

Podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego  nie chcą pamiętać o ostatnim meczu w Pucharze EHF, w którym na wyjeździe zmierzyli się z GOG. Młody zespół z Danii w drugiej połowie narzucił bardzo szybkie tempo, którego nie wytrzymali puławianie. Do tego defensywa praktycznie nie funkcjonowała i ostatecznie Azoty poniosły bolesną porażkę (29:41). W środę Azoty sprawdziły jeszcze formę w ligowym meczu z MMTS-em Kwidzyn i po nerwowej końcówce musiały uznać wyższość zawodników Tomasza Strząbały, którzy wygrali to spotkanie 28:26. 

Po tych ostatnich słabszych występach Azoty będą chciały się odbudować, ale THW to rywal z najwyższej półki. W drużynie z Niemiec grają gwiazdy handballu, których kibice będą mieli okazję zobaczyć - Domagoj Duvnjak, Patrick Wiencek, Magnus Landin Jacobsen, Hendrik Pekeler czy Andreas Wolff, który od przyszłego sezonu będzie grał w "żółto-biało-niebieski" barwach. Niemiecki zespół jest liderem grupy D i wygrał wszystkie swoje mecz, co daje im awans do ćwierćfinału rozgrywek. 

Azoty nie mają szansy na awans, ale zwycięstwo z THW byłoby najlepszym pożegnaniem z tym sezonem Pucharu EHF i podbudowaniem całego zespołu. Czy tak będzie? Na pewno w tym meczu Azoty mają o jeden atut więcej czyli własną publiczność, która nie raz swoim głośnym dopingiem dawała impuls drużynie do walki.

Spotkanie Azoty PuławyTHW Kiel rozpocznie się w sobotę, 30 marca o godzinie 15. 

REKLAMA

Dodaj komentarz