REKLAMA

Puchar EHF: Wracają mecze fazy grupowej! Azoty zagrają na wyjeździe z GOG

Autor: Ewa Basak, 23-03-2019, 08:30

Azoty wracają na europejskie parkiety! Puławianom zostały jeszcze tylko dwa mecze fazy grupowej Pucharu EHF. W przedostatnim zmierzą się na wyjeździe z duńskim GOG. Czy zrewanżują się rywalom i będą mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa? 

Podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego nie wygrali jeszcze ani jednego meczu fazy grupowej Pucharu EHF. W grupie D aktualnie zajmują ostatnie miejsce w tabeli i mają na swoim koncie tylko jeden punkt. Do drugiej lokaty tracą trzy punkty, a do pierwszego siedem. 

REKLAMA

W ostatnim meczu europejskich rozgrywek puławianie zmierzyli się z hiszpańskim Fraikin BM. Granollers. Znów byli bardzo blisko, ale zabrakło koncentracji w końcówce i górą był Fraikin BM.. Bardzo dobrze w tym meczu zaprezentowali się bramkarze – Valentyn Koshovy i Vadim Bogdanov. A skutecznością popisał się Paweł Podsiadło – autor dziewięciu trafień. W ostatnich meczach bardzo dobrze wygląda współpraca rozgrywających z obrotowym Łukaszem Rogulskim, który kończy skutecznie ataki. 

W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami GOG wygrał różnicą trzech oczek. W Lublinie walki i nerwów nie brakowało do samego końca, więc w Danii także czeka nas sporo emocji. Puławianie nie mogli znaleźć sposobu na zatrzymanie Emila Jakobsena, który w sumie zdobył dziewięć bramek. 

- Mecze w europejskich rozgrywkach zawsze są fajną przygodą. Każde spotkanie wzbudza ogromne emocje, nawet jeśli szanse na awans są tylko matematyczne czy nie ma ich w ogóle. Na pewno do Danii pojedziemy, żeby wygrać. Przeciwnika znamy, wiemy, że nie jest to zespół z innej półki i są do ogrania. Będzie to ciężkie zadanie. Mimo tego, że na swoim koncie mamy tylko jeden punkt to gramy dobre mecze, chyba nawet lepsze niż te które rozgrywamy w PGNiG Superlidze. Musimy mieć większy spokój w ataku, bo są takie momenty, że oddajemy rzut bardzo szybko po kilku podaniach i wszystko jest fajnie jak to wpada, ale jak nie to dostajemy od razu kilka kontr z rzędu tak jak to było w ostatnim spotkaniu z Piotrkowianinem. A Duńczycy słyną, że szybko biegają do kontrataków, więc musimy uważać - podkreśla skrzydłowy Azotów, Adam Skrabania. 

Przed powrotem Pucharu EHF Azoty sprawdzały swoją formę na ligowych parkietach. W ostatniej kolejce udanie zrewanżowali się Piotrkowianinowi Piotrków Trybunalski i wygrali 31:27. 

Co przed sobotnim pojedynkiem mówi Paweł Podsiadło? - Traktuje ten mecz bardzo poważnie i nasz cały zespół także. To są puchary europejskie i każdy chce się tam pokazać z jak najlepszej strony. My chcemy godnie pożegnać się z pucharami, bo wiemy już że na wyjście z grupy mamy tylko matematyczne szanse. Jedziemy tam walczyć o zwycięstwo. Wiemy, że GOG jest w naszym zasięgu, co pokazaliśmy u siebie, że możemy z tym zespołem powalczyć i z takim założeniem tam pojedziemy. To młoda i ambitna drużyna. Mama nadzieję, że nie popełnimy głupich błędów, bo to potem będzie nas drogo kosztować.  

Spotkanie GOG - Azoty Puławy  rozpocznie się w sobotę, 23 marca o godzinie 18:45.

wypowiedzi: azoty-pulawy.pl

REKLAMA

Dodaj komentarz