MŚ 2019: Serbowie nie dali rady. Pewny triumf Francji!

Autor: Ewa Basak, 12-01-2019, 22:05

Tylko w pierwszej połowie mogliśmy oglądać wyrównane widowisko. Po zmianie stron Francja przejęła kontrolę w spotkaniu i pewnie pokonała Serbię 32:21, notując drugą wygraną w turnieju. 

Po problemach w meczu przeciwko Brazylii pojawiła się informacja o powrocie – Nikoli Karabaticia do reprezentacji. Francuz przeszedł operację lewej stopy i jego przerwa miała potrwać od czterech do sześciu miesięcy. Jednak wielki nieobecny pojawił się już na sobotnim meczu, ale kibicował na razie swojej drużynie z trybun. 

REKLAMA

Wynik spotkania z Serbią otworzył Dika Mem zdobywając pierwszą bramkę dla Francuzów. "Trójkolorowi" w początkowych minutach grali dość nerwowo w ataku i nie wykorzystali szans na zbudowanie przewagi. A to za sprawą dobrze funkcjonującej defensywy Serbów. W bramce mogliśmy oglądać bramkarza PGE VIVE Vladimra Cupare. 

W 10. minucie Francuzi zdobyli dopiero drugą bramkę z gry, po której tablica wyników pokazywała remis 4:4. Wtedy spotkanie nabrało tempa, na które czekali wszyscy sympatycy handballu. Gra odbywała się "cios za cios", a zawodnicy grający w defensywie stawiali mur nie do przejścia. Serbowie postawili się mistrzom świata, którzy na początku nie mogli znaleźć sposobu, aby ich zatrzymać. W końcówce pierwszej połowy zaczęli mylić się w ataku i ich proste błędy wykorzystali Francuzi do budowania przewagi. Pierwszą połowę zakończył rzut wolny, który wykorzystał Ivan Mosic. Rozgrywający Serbii przebił się przez ręce Francuzów i trafił do bramki ustalając wynik na 15:12 na korzyść "Trójkolorowych".

Po zmianie stron Serbia już nie wytrzymała wysokiego tempa. Obrońcy tytułu w 40. minucie wygrywali już 22:13 i systematycznie powiększali prowadzenie. Francja przejęła całkowicie kontrolę na boisku, a przeciwnicy całkowicie pogubili się w ataku i notowali serię błędów. 

Rywale próbowali odrobić straty, ale aktualni mistrzowie świata pokazali siłę i grali "swoje". Błyskawiczne kontry i w ich wykonaniu były nie do zatrzymania. Ostatecznie zwyciężyli 32:21. 

MVP spotkania został wybrany bramkarz - Vincent Gerard. 

FrancjaSerbia 32:21 (15:12)

REKLAMA

Dodaj komentarz