Liga Mistrzów: PSG wciąż niepokonane! Celje pewnie ogrywa Motor, Flensburg lepszy od Skjern

Autor: Michał Szpulak, 04-11-2018, 20:33

Paris Saint Germain pokonało przed własną publicznością mistrza Węgier MOL-Pick Szeged w meczu na szczycie grupy B rozgrywek Ligi Mistrzów. Celje bez problemów ograło Motor Zaporoże. W pojedynku najlepszych drużyn z Północy Europy lepsi mistrzowie Niemiec.

Drużyna Raula Gonzaleza nadal nie może znaleźć swojego pogromcy w Lidze Mistrzów. Tym razem na jej drodze stanęła węgierska rewelacja sezonu i nie obyło się bez problemów. Pierwsza połowa to błędy z obu stron i gra bramka za bramkę z której ostatecznie lepiej wyszła ekipa gospodarzy prowadząc do przerwy 15:14. Warto zauważyć, że w pierwszej odsłonie meczu sędzia podyktował zaledwie dwie siódemki, po jednej dla każdej ze stron.

REKLAMA

W drugiej części meczu gra się zaostrzyła, jednak ekipa Juana Carlosa Pastora potrafiła tylko na krótką chwilę wyjść na jednobramkowe prowadzenie, którego ostatecznie nie potrafiła utrzymać. Nawet potężne bomby Richarda Bodo z dystansu nie pomogły mistrzom Węgier zdetronizować paryskiego giganta. Mecz ostatecznie skończył się wynikiem 33:31 dla mistrzów Francji, a najskuteczniejszymi zawodnikami w ekipie gospodarzy byli Niemiec Uwe Gensheimer (9 bramek), a także Norweg Sander Sagosen (9 bramek).

Celje Pivovarna Lasko po raz drugi ograła swojego oponenta w tegorocznej kampanii Ligi Mistrzów. Po zwycięstwie nad Flensburgiem nadszedł czas na odprawienie z kwitkiem ekipy Mateusza Kusa oraz Pawła Paczkowskiego. Przez całe spotkanie gospodarze dyktowali warunki gry i sukcesywnie powiększali przewagę nad rywalem z Ukrainy. Fantastyczne zawody rozegrał Litwin Aidenas Malasinskas, który zdobył 10 bramek i zanotował 4 asysty. W drużynie gospodarzy na uwagę zasłużyli William Accambray, który zagrał pierwszy tak świetny mecz od czasu wypożyczenia z Veszprem, bo zdobył 7 bramek i zanotował 6 asyst. Skrzydłowy Tilen Kodrin rzucił natomiast 6 goli, w tym dwie ostatnie i ekipa gospodarzy triumfowała nad mistrzem Ukrainy 33:28. Celje aktualnie zajmuje szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 4 oczek. Ekipa zza naszej wschodniej granicy okupuje natomiast ostatnią pozycję i posiada 2 punkty na swoim koncie.

Szczypiorniści SG Flensburga Handewitt podejmowali przed własną publicznością czarnego konia ze Skandynawii, czyli drużynę Skjern Handbold. Początek pierwszej partii należał do gości, którzy potrafili wyjść na prowadzenie 1:4 za sprawą fenomenalnego Norwega Eivinda Tangena. Gospodarze po chwili wzięloi się za siebie i po rzucie Holgera Glandorfa wyszli na prowadzenie 5:4. Pierwsza odsłona skończyła się ostatecznie niskim remisem 10:10.

W drugiej odsłonie ekipa Maika Machulli włączyła wyższy bieg i za sprawą takich graczy jak Duńczyk Rasmus Lauge czy wspomniany Niemiec Holger Glandorf. Drużyna gospodarzy odskoczyła na cztery bramki przewagi dociągając wynik do końcowej syreny wygrywając ostatecznie 26:22. Najskuteczniejszymi zawodnikami w ekipie gospodarzy byli Glandorf (6 bramek), Lauge (5 bramek). W zespole gości błyszczeli doświadczony Duńczyk Kasper Sondergaard (3 bramki), Christoffer Mikklesen (4 bramki) i Eivind Tangen (5 bramek). Warto zaznaczyć, że ze skutecznością 42% mecz zakończył bramkarz gospodarzy Bośniak Benjamin Burić, zaliczył on 16 interwencji.

Wyniki:

Paris Saint Germain - MOL Pick Szeged 33:31 (15:14)

Celje Pivovarna Lasko – Motor Zaporoże 33:28 (18:14)

SG Flensburg Handewitt – Skjern Handbold 26:22 (10:10)

REKLAMA

Dodaj komentarz