REKLAMA

Rywale lepsi o jedną bramkę. Polska przegrała z Hiszpanią

Autor: Wojciech Staniec, 13-06-2018, 18:34

Po dobrej pierwszej połowie wydawało się, że reprezentacja Polski będzie w stanie pokonać Hiszpanię. Tak się jednak nie stało, a po przerwie górą byli rywale, którzy wygrali 31:30.

Reprezentacja Hiszpanii przyjechała do Kalisza w mocno rezerwowym składzie. Brakowało sporej części zawodników, którzy w styczniu sięgnęli po mistrzostwo Europy. W zespole z Półwyspu Iberyjskiego pojawiło się kilku zawodników związanych z polskimi klubami. Był Dani Dujshebaev, który jest wypożyczony z PGE VIVE do Celje Pivovarnej Laśko oraz Angel Fernanez Perez, który do Kielc trafi latem. Polskim kibicom mógł się przypomnieć były rozgrywający Orlen Wisły - Angel Montoro. 

REKLAMA

W składzie "Biało-czewonych" znalazło się kilku debiutantów. Byli nimi Paweł Krupa z Sandra SPA Pogoni Szczecin, Hubert Kornecki z Wybrzeża Gdańsk oraz Tomasz Wiśniewski ze Stali Mielec (w ostatniej chwili zastąpił w kadrze kontuzjowanego Piotra Wyszomirskiego).

Goście na samym początku wyszli na prowadzenie 1:0, ale później to Polska miała przewagę, w 11. minucie nasza drużyna prowadziła 7:3. Polacy zaczęli to spotkanie agresywnie w obronie, gdzie już od pierwszych akcji mogliśmy oglądać debiutanta - Pawła Krupę. Dobrze w bramce spisywał się Adam Morawski, a w ataku szalał Paweł Paczkowski.

Już do końca pierwszej połowy utrzymywała się przewaga "Biało-czerwonych", którzy na przerwę schodzili prowadząc dwoma golami.

W drugą połowę o wiele lepiej weszła Hiszpania, która najpierw doprowadziła do remisu po 15, a później wyszła na prowadzenie 17:15. Jednak nasza drużyna dość szybko doprowadziła do wyniku 18:18. Od tego momentu oglądaliśmy mecz toczony na zasadzie gol za gol. Później jednak Hiszpania znów miała trzy trafienia więcej od Polaków. 

"Biało-czerwoni" mieli jeszcze okazję, aby odrobić straty. Na 25 sekund przed końcem Polska rzuciła kontaktową bramkę, ale później nie udało się odzyskać piłki i z wygranej cieszyli się Hiszpanie.

PolskaHiszpania 30:31 (14:12)

Polska: Morawski, Wiśniewski - Moryto 5, Paczkowski 7, Krupa 1, Walczak 3, Genda 2, Potoczny, Syprzak, Chrapkowski 2, Krajewski 1, Przybylski 4, Gierak 1, Kornecki, Łangowski 3, Daszek 1

REKLAMA

handballnews.pl

Dodaj komentarz