REKLAMA

Górnicze derby, Chrobry chce zdobyć twierdzę w Kaliszu, a to nie wszystko! Szykuje się wiele emocji

Autor: Ewa Basak, 03-03-2018, 00:46

Czas na kolejne spotkania 24. kolejki krajowych rozgrywek. Przed nami ważne mecze w kontekście układu grup. Co nas czeka w sobotę w PGNiG Superlidze?

Jako pierwsi w sobotę na parkiet wybiegną zawodnicy MKS-u i Chrobrego. Beniaminek z Kalisza nie zwalnia tempa i od początku roku podtrzymuje swoją serię zwycięstw. Głogowianie na pewno będą chcieli to przerwać, ale zadanie nie będzie proste. Pierwszy mecz był bardzo wyrównany, ale ostatecznie lepsi o jedną bramką okazali się podopieczni Jarosława Cieślikowskiego. Gospodarze na pewno liczą na udany rewanż, a dodatkową pomocą w wykonaniu tego zadania będzie doping od publiczności. 

REKLAMA

Obie drużyny potrzebują punktów. Kaliszanie aktualnie zajmują czwarte miejsce w grupie pomarańczowej, ale do trzeciej Gwardii Opole tracą tylko trzy punkty. Taka sama różnica punktowej dzieli Chrobrego z MMTS-em. Przypomnijmy, że trzecia lokata daje bezpośredni do finałów rozgrywek. 

Na pewną dużą zaletą przyjezdnych jest mocna obrona, z którą będzie musiał sobie poradzić MKS. Ale w ekipie gospodarzy jest świetnie broniący Edin Tatar. Głogowianie muszą uważać, bo kaliszanie na własnym terenie są bardzo niebezpieczni, co potwierdzili w ostatnim meczu z Pogonią. 

Energa MKS KaliszChrobry Głogów, sobota, godz. 13 

"Meblarze" zmierzą się z podbudowanym MMTS-em. Kwidzynianie w zaległym spotkaniu pokonali we własnej hali Azoty Puławy. Ekipa Jacka Będzikowskiego w poprzedniej kolejce musiała uznać wyższość Wybrzeża Gdańsk. Faworytem najbliższego meczu są goście. Czy elblążanie będą w stanie sprawić niespodziankę? 

Drużyna Macieja Mroczkowskiego walczy o utrzymanie trzeciego miejsca w tabeli granatowej, aby tak się stało potrzebne są punkty. Stawką meczu w Elblągu będą cztery oczka. Gospodarze zajmują szóste miejsce, ale za nimi czai się KPR Legionowo. 

W tym sezonie do zespołu Mebli Wójcik dołączył Paweł Kiepulski, który wcześniej grał w Kwidzynie. Występ bramkarza jest jednak zagrożony, bo od kilku dni 31 – latek zmaga się z urazem oka. Najskuteczniejszymi zawodnikami w klubach - u elblążan jest to Jakub Moryń, a w MMTS-ie Adrian Nogowski. 

Meble Wójcik ElblągMMTS Kwidzyn, sobota, godz. 16

Arcyciekawie zapowiada się spotkanie Lubinie, gdzie gospodarze zagrają z rewelacyjnym Górnikiem. Obie drużyny mogą być pewni swoich miejsc w tabeli granatowej – lubinianie piątej lokaty, a podopieczni Rastislava Trtika drugiej. 

To będzie wyjątkowy mecz dla Jana Czuwary, który na początku lutego dołączył do zespołu zabrzan, a wcześniej występował w barwach Zagłębia. Młody skrzydłowy zarówno w byłym klubie jak i w Górniku spisuje się bardzo dobrze. A ile bramek rzuci swoim kolegom?

W grudniowym meczu ekipa Bartłomieja Jaszki mocno się postawiła rywalowi i przegrała tylko 31:33. Lubinianie są głodni rewanżu zwycięstwa. W poprzedniej kolejce rozbili Spójnię, ale wcześniej Zagłębie było blisko pokonania Orlen Wisły. Jeśli zabrzanie chcą zgarnąć komplet punktów, to muszą wyjść na boisko mocno skoncentrowani, bo każdy błąd wykorzystają przeciwnicy. 

Czy Arkadiusz Moryto poprowadzi drużynę do zwycięstwa, a może jednak to Bartłomiej Tomczak i spółka odniesie zwycięstwo? 20 – letni skrzydłowy "Miedziowych" jest liderem w klasyfikacji strzelców PGNiG Superligi, a kapitan NMC Górnika zajmuje w tej tabeli czwarte miejsce. Lubinianie będą musieli znaleźć sposób na pokonanie duetu bramkarzy, jaki tworzą Mateusz Kornecki i Martin Galia. 

Zagłębie Lubin - NMC Górnik Zabrze, sobota, godz. 17:30

Piotrkowianin podejmie zespół Marcina Lijewskiego. Gospodarze w poprzedniej kolejce ulegli Orlen Wiśle, ale w Płocku pachniało niespodzianką. Z gry swoich podopiecznych mógł być zadowolony trener Dmytro Zinchuk. Gdańszczanie przyjadą w dobrych nastrojach po pewnej wygranej nad Meblami Wójcik. 

Drużyny są sąsiadami w tabeli pomarańczowej. Jeśli ekipa z Piotrkowa Trybunalskiego wygrałaby najlbliższe starcie i zgarnęłaby komplet czterech punktów to zbliżyłaby się na dwa oczka do zajmującego piątą lokatę Wybrzeża. Zaś Piotrkowianin aktualnie ma tyle samo punktów co Stal Mielec.

W pierwszym meczu lepsi aż o dziewięć trafnie byli gdańszczanie, więc teraz gospodarze z pewnością liczą na znacznie lepszy występ, który zapewni im wygraną. Już nie raz w tym sezonie zarówno zawodnicy z Piotrkowa Trybunalskiego jak i Gdańska pokazywali, że walczą do ostatnich sekund pojedynku. 

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski - Wybrzeże Gdańsk, sobota, godz. 18

REKLAMA

Dodaj komentarz