REKLAMA

Przed Euro 2018: Przedstawiamy Francję

Autor: Mariusz Krawiec, 11-01-2018, 08:46

Reprezentacja Francji przechodzi w ostatnim czasie zmianę pokoleniową. Jednak odbywa się ona bardzo płynnie i tradycyjnie już "Trójkolorowi" będą jednym z faworytów rozpoczynających się niebawem mistrzostw Europy.

To będzie inny niż zwykle turniej dla Francuzów. Inny, bo skończyła się pewna epoka. Po zdobyciu mistrzostwa świata w swoim kraju, dwie legendy francuskiej piłki ręcznej – Thierry Omeyer i Daniel Narcisse zdecydowali pożegnać się z kadrą narodową i zwolnić miejsca młodszym zawodnikom. Omeyer bronił barw reprezentacji od 1999 roku, a Narcisse dołączył do kadry rok później. Mimo zmiany pokoleniowej podopieczni Didiera Dinarta będą zdecydowanymi faworytami nie tylko do wygrania swojej grupy, ale do triumfu w mistrzostwach Europy.

REKLAMA

W składzie Trójkolorowych brakuje przede wszystkim obrotowego Ludovica Fabregasa, który od listopada leczy się po zakrzepicy żył głębokich kończyny górnej. Wobec choroby Fabregasa, na pozycji obrotowego szansę gry w większym wymiarze czasowym może otrzymać Nicolas Tournat, który od 2020 roku zagra w PGE Vive Kielce. Na ostatniej prostej z kadry wypadł Luka Karabatić. Podczas turnieju Golden League uszkodził staw skokowy i został jedynie wpisany na listę rezerwową. Oprócz nich, na kole trener Didier Dinart ma do dyspozycji Cedric Sorhaindo oraz Benjamina Afgoura, który już w klubie musiał zastępować Fabregasa.

Zmartwieniem dla Francuzów może być także kontuzja kolana Oliviera Nyokasa, która eliminuje go z udziału w turnieju. Jedynym nominalnym lewym rozgrywającym pozostaje w tej sytuacji Timothey N'Guessan. Bardzo prawdopodobne więc, że Dinart zdecyduje się na przesunięcie Karabaticia na lewą połówkę, a grą na środku dowodził będzie Kentin Mahe, który grywał często na tej pozycji we Flensburgu. Obsadę środka rozegrania uzupełniają 20-letni Romain Lagarde oraz nieco bardziej rutynowany Nicola Claire. Obaj zresztą świetnie spisują się w obecnych rozgrywkach w barwach Nantes.

Siła Francuzów może tkwić w bogactwie na prawej stronie boiska. Doświadczeni Valentin Porte oraz Luc Abalo, wsparci młodymi, ale już ogranymi na międzynarodowym poziomie – Nedimem Remilim, Diką Memem, Benoitem Kounkoudem, czy Yannisem Lenne, mogą zrobić różnicę w decydujących fragmentach gry. 

Ostatnim sprawdzianem dla Trójkolorowych był turniej Golden League. Karabatić i spółka na własnym terenie pewnie pokonali swoich grupowych rywali na mistrzostwach Europy – Norwegów (32:27) oraz Egipcjan (33:23). Minimalnie ulegli jednak Duńczykom (27:28).

Kadra Francuzów:  

Bramkarze: Cyril Dumoulin (HBC Nantes), Vincent Gerard (Montpellier HB)

Skrzydłowi: Raphael Caucheteux (St-Raphael Var HB), Michael Guigou (Montpellier HB), Kentin Mahe (SG Flensburg-Handewitt), Luc Abalo (PSG), Valentin Porte (Montpellier HB)  

Rozgrywający: Timothey N'Guessan (FC Barcelona), Nicolas Claire (HBC Nantes), Nikola Karabatić (PSG), Adrien Dipanda (St-Raphael Var HB), Dika Mem (Barcelona), Nedim Remili (PSG)

Obrotowi: Cedric Sorhaindo (Barcelona), Nicolas Tournat (HBC Nantes), Benjamin Afgour (Montpellier HB)  

Rezerwowi: Luka Karabatic (PSG), Roman Lagarde (HBC Nantes) 

Terminarz grupy B:  

12 stycznia, godz. 18:15,  Białoruś – Austria  

12 stycznia, godz. 20:30,  Francja - Norwegia

14 stycznia, godz. 18:15, Austria - Francja

14 stycznia, godz. 20:30, Norwegia - Białoruś

16 stycznia, godz. 18:15, Francja - Białoruś

16 stycznia, godz. 20:30, Norwegia - Austria 

REKLAMA

Dodaj komentarz

Tagi: Francja