REKLAMA

Wybrzeże zdobyło Elbląg. Słaba skuteczność gospodarzy

Autor: Andrzej Gwarda, 25-11-2017, 18:35

Mecz pomiędzy Meble Wójcik Elbląg a Wybrzeżem Gdańsk był bardzo ważny dla obu ekip. Zarówno jedna jak i druga drużyna znajdywała się w strefie spadkowej. Gospodarze w lidze nie wygrali od 23 września i kibice liczyli na przełamanie.

Początek spotkania był obiecujący dla Elblążan. Po bramkach Filipa Kopra oraz Bartosza Janiszewskiego, wyszli oni na prowadzenie 2:0. Wybrzeże jednak nie zamierzało odpuszczać i szybko odebrali gospodarzom prowadzenie, kiedy to trzecie trafienie dla przyjezdnych zaliczył Mateusz Wróbel. Goście stopniowo zaczęli powiększać przewagę na rywalem przez co po golu Piotra Papaja w 15. minucie było już 8:4. Druga część pierwszej połowy nie przyniosła przełomu w obrazie gry i po bramce Wojciecha Prymlewicza z rzutu karnego wynik do przerwy wynosił 13:9 dla Gdańszczan. Gospodarcze wciąż mieli więc szanse na odwrócenie losów ważnego dla nich spotkania. 

REKLAMA

Ten, który zakończył strzelanie w pierwszej połowie, rozpoczął je w drugiej. Na domiar złego w wyniku gradacji kar, czerwoną kartkę otrzymał zawodnik Mebli Wojcik, Marcin Miedziński. Po serii trzech bramek Wybrzeża, w 36. minucie trener Elblążan poprosił o przerwę dla swoich zawodników, celem dokonania niezbędnych zmian w taktyce zespołu. Nie przyniosło to jednak spodziewanych efektów a w 45. minucie goście prowadzili już dziewięcioma bramkami. Po golu Adriana Kondriatuka, kiedy przewaga była już dwucyfrowa, Jacek Będzikowski po raz drugi zdecydował się poprosić o czas na rozmowę z zawodnikami. Na nic jednak zdały się rady trenera, gdyż Wybrzeże, było tego dnia po prostu lepsze. Głównym egzekutorem w końcowej części spotkania okazał się przywołany już Adrian Kondriatuk. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 29:18 po bramce z wapna Jakuba Moryna. Najskuteczniejszym zawodnikiem tego meczu był Piotr Papaj - zdobywca 6 bramek. 

Meble Wójcik Elbląg - Wybrzeże Gdańsk 18:29 (9:13)

REKLAMA

Dodaj komentarz