Arkadiusz Moryto: Jedziemy przede wszystkim po lekcję, by zagrać z najlepszymi na świecie

Autor: Ewa Basak, 25-10-2017, 14:05

Polacy 26 października wezmą udział w turnieju w Danii. Rywalami "biało-czerwonych" w Bygma Golden League są bardzo moce reprezentacje, więc naszą kadrę czekają trudne mecze.

Na kolejne zgrupowanie Piotr Przybecki powołał Arkadiusza Morytę. Skrzydłowy Zagłębia Lubin prezentuje się z bardzo dobrej strony na ligowych parkietach. Moryto jest jednym z kluczowych graczy ekipy Bartłomieja Jaszki. - Na pewno ciężka praca w klubie i kadrze przynosi efekty. Cały czas jest mały postęp "kroczek po kroczku" i należy się z tego cieszyć – powiedział reprezentant Polski.

W czwartek podopieczni Piotra Przybeckiego zagrają pierwszy mecz w Danii. Polacy zmierzą się z mistrzami świata czyli z reprezentacją Francji. -Jedziemy przede wszystkim po lekcję, by zagrać z najlepszymi na świecie. Nie jesteśmy faworytami, ale chcemy te założenia, które ćwiczy z kadrą na treningach rozwiązać w meczach - mówi skrzydłowy Polski. 

Oprócz Arkadiusza Moryty w naszej kadrze jest jeszcze trzech skrzydłowych. – Michał Daszek odkąd przyjechałem na kadrę wspiera mnie, udziela cennych wskazówek. Także jest bardzo pozytywnie – zaznaczył Moryto.

REKLAMA

Na konferencji PGE VIVE Kielce W Warszawie został ogłoszony transfer skrzydłowego do "żółto-biało-niebieskich". W stolicy województwa świętokrzyskiego 20- letni zawodnik będzie występował od 2018 roku. - Jestem dalej zawodnikiem Zagłębia. Praktycznie jeszcze cały sezon przede mną i chce zagrać jak najlepiej dla lubinian i zająć jak najlepszą lokatę w lidze – skomentował Moryto.

Reprezentant Polski urodził się w Krakowie i jest wychowankiem Kusego Kraków, gdzie rozpoczął swoją sportową karierę. W 2014 roku właśnie z tą drużyną zdobył wicemistrzostwo Polski juniorów młodszych. Moryto podkreślił, że bardzo chciałby, aby piłka ręczna w jego rodzinnym mieście nadal istniała. - Na pewno chciałbym, żeby chociaż pierwsza liga grała w Krakowie, bo jest duże miasto są ludzie którzy by chcieli. Jest tylko kwestia sponsorów i osób, które to ogarną – dodał skrzydłowy "Biało-czerwonych".

W grudniu Polacy zagrają towarzyski turniej w Gdańsku. - Bardzo fajna atmosfera była tu na meczu z Rumunią. Miło wspominam ten mecz, bo wtedy była pierwsza wygrana nowej kadry. Kibice dopisali także mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo - wyznał Arkadiusz Moryto.

źródło: zprp.pl

REKLAMA

Dodaj komentarz