REKLAMA

Sobota z PGNiG Superligą! (wyniki)

Autor: Wojciech Staniec/Ewa Basak, 04-03-2017, 16:13

Bardzo cenne zwycięstwo Gwardii! Opolanie pokonali na wyjeździe Górnika Zabrze 32:30 i zrobili milowy krok ku trzeciemu miejscu w grupie pomarańczowej PGNiG Superligi. W pozostałych meczach wygrywali gospodarze.

Obie drużyny zaczęły od mocnego uderzenia i w pierwszych dziewięciu minutach padło szesnaście bramek. Obie drużyny narzuciły szybkie tempo i widać było, że pod koniec pierwszej połowy zabrakło im sił. Było sporo błędów w ataku i niedokładnych podań. Wynik najczęściej oscylował wokół remisu, choć Górnikowi udało się odskoczyć na dwa trafienia. 

Po wyrównanym początku drugiej połowie przyjezdni zaczęli budować sobie przewagę. Duża w tym zasługa Adama Malchera, który odbił kilka ważnych piłek, a jego drużyna odskoczyła na trzy trafienia. W 47. minucie reprezentant Polski otrzymał czerwoną kartkę. Malcher wyszedł z bramki, gdyż chciał zatrzymać Marka Daćkę. Sędziowie stwierdzili, że to niebezpiecznie zagranie i wykluczyli golkipera z meczu. Zabrzanie mieli później kilka okazji, aby odrobić straty, ale im się to nie udało. 

To bardzo cenne zwycięstwo Gwardii, gdyż obie drużyny walczą o trzecie miejsce w grupie pomarańczowej. Podopieczni Rafała Kuptela mają teraz jedno oczko więcej od Górnika. 

Górnik Zabrze - Gwardia Opole 30:32 (16:16)

Wiele emocji podczas spotkania w Kwidzynie. Cały mecz od samego początku był praktycznie bramka za bramkę. Gospodarze wychodzili kilkakrotnie na prowadzenie, ale za chwilę zespół z Piotrkowa Trybunalskiego doganiał MMTS. W pierwszej połowie kilka bardzo dobrych interwencji zaliczył bramkarz Piotrkowianina- Banisz, który obronił nawet jeden rzut karny. Ostatecznie MMTS zakończył pierwsza połowę z trzybramkową przewagą. Druga połowa wyrównana, ale to jednak gospodarze wychodzili na prowadzenie i tak już zostało do końca meczu.

MMTS Kwidzyn - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 29:25 (15:12)

Pojedynek w Puławach bez niespodzianki. Pierwsza połowa od samego początku należała do gospodarzy spotkania. Słaba postawa Meblarzy w ataku. W każdym elemencie gry dominował zespół z Puław. Po pierwszych trzydziestu minutach puławianie zeszli na przerwę z przewagą ośmiu bramek. Druga część spotkania koncertowo wykonana przez Azoty Puławy. Zawodnicy cały czas powiększali swoją przewagę nad Meblarzami, co dało ostateczny zwycięski wynik 31:21.

Azoty Puławy - Meble Wójcik Elbląg 31:21 (16:8)

Pierwsza połowa minimalnie lepsza w wykonaniu zespołu z Legionowa. Może jednak to problemy ze kadrą spowodowały słabszy mecz Stali Mielec. KPR od samego początku grał z kilku bramkową przewagą. W drugiej części spotkania gospodarze coraz bardziej powiększyli swoje prowadzenie. Kibice Stali Mielec na pewno są zawiedzeni wynikiem spotkania. Czeczeńcy ostatecznie przegrali aż ośmioma bramkami.

KPR RC Legionowo - Stal Mielec 31:23 (11:8)

Początek meczu był bardzo trudny, bo w ciągu pierwszych siedmiu minut zobaczyliśmy tylko jednego gola. Potem gospodarze ruszyli i wypracowali sobie znaczne prowadzenie. Praktycznie do szesnastej minuty Chrobry miał na swoim koncie tylko jedną bramkę. Potem już głogowianie zaczęli zdobywać trafienia i przybliżać się do wyniku rywala. Druga część spotkania była już bardziej wyrównana. W drużynie gości świetny występ zaliczył Damian Krzysztofik, który popisał się wysoką skutecznością. Jednak goście nie zdołali dogonić wyniku i wyjadą bez punktów ze Szczecina.

Sandra Spa Pogoń Szczecin - Chrobry Głogów 28:22 (12:8)

REKLAMA

Dodaj komentarz