REKLAMA

Sezon 2017/2018 w Lidze Mistrzów dobiegł końca! Całe rozgrywki wygrało francuskie Montpellier. Po meczu finałowym wręczono także dwie nagrody indywidualne.
Pomimo tego, że przed sezonem nikt nie stawiałby na taki skład finału, to był to mecz godny wielkiego finału! Montpellier pokonało HBC Nantes 32:26 i zostało najlepszą drużyną Ligi Mistrzów!
Spore emocje towarzyszyły meczowi PSG i Vardaru Skopje. Losy wyniku ważyły się do samego końca, a ostatecznie trzecią pozycję w Lidze Mistrzów i brązowe medale wywalczyli mistrzowie Francji.
Chyba każdy kto uważnie śledzi rozgrywki Ligi Mistrzów piłkarzy i ręcznych i Final4 wie, że turniej w Kolonii sprzyja niespodziankom. Jeszcze w sobotę rano faworytami do gry w finale wydawały się Vardar i PSG, ale znów mieliśmy niespodzianki.
Jest to niemal filmowa historia. Już sam awans do ćwierćfinałów przez HBC Nantes i Montpellier można ocenić mianem wielkiego sukcesu. Drużyny te jednak na tym nie przestały i teraz zagrają w wielkim finale Ligi Mistrzów.
- Nie zagraliśmy tak jak graliśmy przez cały sezon. Włożyliśmy w ten mecz dużo energii i próbowaliśmy wygrać, ale nie wszystko wychodziło nam tak jak to sobie zaplanowaliśmy - powiedział po przegranym meczu z HBC Nantes, Rodrigo Corrales, bramkarz PSG.
Wielki triumf Montpellier! Jeszcze jesienią zespół ten rywalizował w grupach C i D, a już w niedzielę zagra w finale Ligi Mistrzów! Francuzi w półfinale okazali się lepsi od Vardaru Skopje.
Pierwszy półfinałowy pojedynek Ligi Mistrzów przyniósł ogromne emocje! Debiutujące w Final Four HBC Nantes pokonało PSG 32:28, do przerwy prowadząc 17:14 i w niedzielę zagra w wielkim finale! O godzinie 18 rozpocznie się mecz, który wyłoni drugiego finalistę.
Czterech uczestników i wiele różnych scenariuszy. Nieznacznym faworytem turnieju wydaje się być francuskie PSG, jednak poprzednie Final Four pokazały, że w Kolonii wszystko jest możliwe. Pierwszy półfinałowy pojedynek już o godzinie 15.15.
Zawodnicy Montpellier wygrali grupę D, eliminacje, a potem sensacyjnie wyeliminowali FC Barcelonę i SG Flensburg-Handewitt. Teraz wystąpią po raz pierwszy w Final Four i są głodni gry o tytuł najlepszego klubu w Europie.
Wszystkie zespoły do Kolonii przyjechały w czwartek. Dzień później rozpoczęły się przygotowania do Final Four Ligi Mistrzów. Zawodnicy nie mogli narzekać na nudę.
Jedynym zawodnikiem, który ma szansę na wygranie Ligi Mistrzów trzeci rok z rzędu Ivan Cupić. Przed dwoma laty cieszył się z triumfu w barwach Vive Tauronu, a rok temu w ekipie Vardaru Skopje.
Macedoński klub ma szansę przejść do historii i jako pierwszy wygrać dwa razy z rzędu Final4 Ligi Mistrzów. Do tej pory nikomu to się nie udało. Czy Vardar będzie pierwszy?
Znamy już All-star Team. W drużynie gwiazd Ligi Mistrzów znalazło się aż siedmiu debiutantów, nie ma ani jednego zawodnika z polskiego klubu.
Celem PSG jest poprawienie wyniku z poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów. W 2017 roku przegrali w finale z Vardarem, ale teraz znów mają szansę na zdobycie trofeum. Francuski kub to przede wszystkim wielkie nazwiska handballu, które mają poprowadzić drużynę do triumfu w rozgrywkach.

Archiwum informacji

REKLAMA

handballnews.pl